Opinie

Handel żywym towarem. Kiedy sklep z żyrandolami ze skóry człowieka?

Rys. Paweł Paulus Mazur

Tydzień temu Grzegorz Górny poinformował wSieci o brukselskiej imprezie Men Having Babies. Na tych obwoźnych targach pary gejowskie są zapraszane do stoisk, gdzie dostają możliwość wynajęcia surogatki i zakupu dziecka. Mogą wybierać rasę, płeć, kolor włosów lub oczu. Dzieci nazywa się „produktem”, a ich cena wynosi od 90 tys. do 150 tys. dolarów. Jeśli to nie jest handel żywym towarem, to co nim jest?

Targi Men Having Babies to kolejny front w wojnie cywilizacji życia i śmierci. Mamy do czynienia z elementem hedonistycznej, liberalnej formy cywilizacji, w której zaspokaja się zachcianki bogatych ludzi, tym razem homoseksualnych mężczyzn kupujących dzieci. Korzystają oni z kobiet, które nie mają pieniędzy lub nie chcą pracować, a wynajmują swoje ciała, żeby zostać zapłodnione niczym zwierzęta hodowlane.

Pary homoseksualne muszą dzieci kupować, więc takie targi są oczywistością w chorej logice współczesności. O sile lobby LGBT świadczy fakt, że w kraju w którym surogacja komercyjna jest przez prawo zakazana, taka impreza odbywa się legalnie i uzyskując bardzo szeroki rozgłos.

Mamy do czynienia z kolejnym frontem w wojnie cywilizacji życia z cywilizacją śmierci i upodmiotowienia ludzi. Przecież te dzieci i kobiety traktowane są przez bogatych homoseksualistów jak przedmioty.

Dzieje się to w Brukseli, w kraju w którym po raz pierwszy w historii Europy wicepremierem została transseksualistka Petra de Sutter. Ta aktywistka ruchu LGBT zdecydowanie domaga się zalegalizowania macierzyństwa zastępczego w Europie. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas kolejna batalia w wojnie kulturowej, tym razem o prawne usankcjonowanie surogacji.

Już wkrótce handel żywym towarem może zostać zalegalizowany. Bowiem fakt, że bogaci mężczyźni wykorzystują biedne kobiety, przykrywany jest ckliwymi historyjkami o szczęśliwych dzieciach w gejowskich rodzinach oraz wzniosłymi hasłami o prawach człowieka. Trzydzieści lat temu adopcja dziecka przez parę homoseksualną wydawała się czymś absurdalnym i niemożliwym. Dziś jest legalna w kilkudziesięciu krajach umierającego Zachodu.

Spotkałem się z takim komentarzem: „Jeżeli jakaś kobieta dobrowolnie i bez przymusu godzi się na wypożyczenie swojego ciała, to jest to handel między kobietą a mężczyzną, a nie kupowanie dziecka, bo ono jest twoje i masz pełne do niego prawa”.

Prawo do dziecka. Sprzedawanie i kupowanie dzieci i kobiet. Traktowanie ludzi jak przedmioty.

Dokładnie to samo robili narodowi socjaliści robiący żyrandole ze skóry i mydło z ciał zamordowanych więźniów. Dlaczego miałoby się zmarnować?

Kolejna edycja targów będzie miała miejsce w grudniu w Tel-Awiwie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *