Gospodarka

Aborcja to biznes. Kwitnie handel ciałami abortowanych dzieci

Fot. Pixabay

Mózg – 100 dolarów, serce – 100 dolarów. Ta sama cena za kończyny, płuca i wątrobę. Handlowano również krwią. Organy i ludzkie komórki są wykorzystywane w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym. Jak jest w Polsce?

Na materiale filmowym organizacji Centrum Postępu Medycznego, pracownicy największej na świecie organizacji aborcyjnej, mordującej rocznie miliony nienarodzonych dzieci, przyznają się do handlu narządami zabitych w łonie matki małych ludzi. 

Kliniki aborcyjne sprzedają organy dzieci

Film, który wyciekł do sieci zawiera zeznania pracowników Planned Parenthood pod przysięgą z 2019 r., a także dokumenty z wypowiedziami pracujących w tej zbrodniczej organizacji. Wideo przedstawia dyrektorów przyznających się do faktycznej sprzedaży części ciała, co jest nielegalne, nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także na całym świecie. 

W nagraniu zawarte są zeznania kluczowych dyrektorów PP, w tym od Tram Nguyen (starszy dyrektor Planned Parenthood Gulf Coast w sprawie dostępu do aborcji), dr Dorothy Furgerson (dyrektor medyczny Planned Parenthood Mar Monte) oraz dr Deborah Nucatola  (była dyrektor naczelna usług medycznych)

W filmie przedstawiono umowy przesyłane e-mailem do Planned Parenthood, Tram Nguyen przyznaje się, na nim do ustalania kwestii finansowych. Dokument ujawniła, że płatność została wypłacona w zamian za uzyskanie „użytecznych” części ciała nienarodzonych z jednego ze ośrodków aborcyjnych PP na rzecz firmy StemExpress. Ta firma dostarczała części ciała ludzkiego do przedsiębiorstwa Advanced Bioscience Resources Inc. Inną wymienioną w firmie korporacją jest Novogenix Laboratories. 

Organy dzieci po aborcji używane są w przemyśle medycznym i kosmetycznym

Podczas niektórych przedstawionych w filmie zeznań, w tle można usłyszeć adwokata, który wielokrotnie instruuje swojego klienta, aby nie odpowiadał na pytanie, ile pieniędzy Planned Parenthood mogło otrzymać ze sprzedaży części ciała abortowanych dzieci. 

Faktury pokazały, że niektóre oddziały firmy otrzymują w ciągu miesiąca ponad 10 000 USD za dostarczany „towar”. Rocznie jeden z oddziałów inkasował nawet 250 tys. dolarów za dostawy. Interes kwitł od dekad! 

Inne dokumenty wykazały, że kadra kierownicza najwyższego szczebla w krajowej centrali PP była świadoma sprzedaży części zamordowanych dzieci. Deborah Nucatola, aborcjonistka, przyznała pod przysięgą, że wiedziała, że ​​PP z Los Angeles otrzymuje płatności za części ciała, ale twierdziła, że ​​nigdy nie zadała sobie trudu, by sprawdzić czy wszystko odbyło się zgodnie z prawem. 

Nucatola jest pracownicą PP widzianą w pierwszym filmie ujawnionym opinii publicznej, na którym powiedziała o swoich aspiracjach finansowych. „Chcę lamborghini” – mówiła aborcjonistka. Dwie z bohaterek filmu, dyrektorek PP, występują z krzyżykiem na szyi! 

Proceder trwa. Czy podobnie jest w Polsce?

Zobacz to szokujące nagranie (w j. angielskim).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *