Duchowość

Abp Jędraszewski o pełni życia, które daje tylko rodzina i obronie dzieci przed złem pod postacią antyludzkich ideologii

Abp Stanisław Marek Jędraszewski Źródło Biuro prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Pełnię życia, która sprawia, że żyjemy z innymi i dla innych, osiąga się w życiu małżeńskim i rodzinnym – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski do rodzin w sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. W niedzielę do kalwaryjskiego sanktuarium pielgrzymowały rodziny z Archidiecezji Krakowskiej.

Abp Marek Jędraszewski, zwracając się do pielgrzymów, przywoływał słowa św. Pawła, że nikt nie żyje dla siebie i nie umiera dla siebie, „wbrew coraz bardziej agresywnym ideologiom materialistycznym i ateistycznym, które pragną wedrzeć się do naszych serc i umysłów”.

W homilii do tysięcy pielgrzymów przekonywał, że „pełnię życia, która sprawia, że żyjemy z innymi i dla innych, osiąga się w życiu małżeńskim i rodzinnym (…) Wbrew ideologiom gender i LGBT, które mówią nie o człowieku, jako kobiecie i mężczyźnie. Twierdzą one, że bycie kobietą i mężczyzną to sprawa aktualnej decyzji, którą można za chwilę odwołać. To nie ma nic wspólnego z tym wielkim, wspaniałym zamysłem Pana Boga, kiedy powoływał do życia człowieka jako kobietę i mężczyznę, którzy mają żyć dla siebie, razem. Których miłość ma być płodna, a w tej płodności mają widzieć przejaw bożego błogosławieństwa. (…) Mają żyć zgodnie z tym, co przysięgają (…) To jest wspólnota, do której Bóg powołał człowieka” – mówił metropolita.

Abp Jędraszewski podkreślił, że – jeśli dzięki miłości rodzicielskiej ” są powoływani do życia nowi ludzie, to rodzice rozumieją, że od tej chwili nie żyją dla siebie, lecz dla dzieci. To jest ich święte powołanie, największa godność i źródło radości” . W tym kontekście wskazał, że sprzeczne z wolą bożą jest, gdy „dziecko uważa się za przeszkodę i zawadę w realizacji siebie. Przerażające jest sformułowanie (…), że „dziecko trzeba usunąć„. (…) Usunąć dziecko z horyzontu własnego życia, z możliwości kochania, opieki, okazywania serca. W tym momencie nie tylko „dziecko się usuwa”, tzn. zabija. Zabija się też własne serce i siebie samego krzywdzi w sposób przeogromny” – mówił arcybiskup.

Zwrócił się też do nauczycieli, którzy pełnią ważna rolę w wychowaniu młodego pokolenia ” przekazując uczniom najświętsze wartości, a zarazem stając się bronić ich przed złem, które podstępnie stara się wedrzeć w serca i umysły dzieci i młodzieży, pod postacią najrozmaitszych antyludzkich ideologii„.

Źródło: dziennik.pl, diecezja.pl