Polska

Adam Małysz jest zakażony koronawirusem. Jak czuje się mistrz?

Adam Malysz, Źródło: Wikipedia

– Tydzień zaczynam niezbyt dobrą wiadomością – napisał Adam Małysz, informując, że jest zakażony koronawirusem. Były skoczek narciarski znajduje się w kwarantannie.

– Witajcie kochani. Tydzień zaczynam niezbyt dobrą wiadomością. Po tym, jak jedna z osób, z którymi miałem kontakt w ostatnich dniach, miała pozytywny wynik testu na Covid-19, zdecydowałem poddać się badaniu. Okazało się, że zachorowałem na koronawirusa. Na szczęście na razie choroba przebiega bezobjawowo. Mam nadzieję, że tak będzie do wyzdrowienia – napisał Adam Małysz na swoim profilu na Facebooku.

Jak informuje skoczek, ruszyły także procedury obowiązujące w takiej sytuacji, a więc między innymi kwarantanna oraz poinformowanie osób, z którymi Adam Małysz się spotykał. Kwarantannie został poddany Małysz i jego żona.

– Będziemy musieli przechodzić ją (kwarantannę) razem z żoną. Tyle tylko, że ona teraz musi czekać na swoje badanie, a to ma być przeprowadzone dopiero po siedmiu lub dziesięciu dniach. Wtedy, kiedy będę po raz kolejny badany. Tym razem już przez Sanepid. Chyba, że któreś z nas będzie zacznie czuć się gorzej, to mamy dzwonić – tłumaczył Małysz w rozmowie z Onet Sport.

Polski skoczek narciarskich nie ukrywał w rozmowie z portalem, że pojawił się u niego w pewnym momencie strach. – Nie panikowałem, ale pojawiła się niepewność związana ze strachem. Tym bardziej, że kompletnie nie miałem żadnych objawów. Wydawało mi się, że jestem zdrowy. Zresztą, kiedy pojechałem sam samochodem zrobić wymaz, to byłem pewien, że nic nie wyjdzie. Czułem się świetnie. A tu taka niemiła niespodzianka – mówił Małysz, który przyznał, że przeszedł tylko jeden test.

„Piszę o zarażeniu również tutaj, by chronić innych i ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. To ważne, by wszyscy, którzy mieli ze mną kontakt w ostatnim czasie, przebadali się i podjęli niezbędne w takich okolicznościach środki ostrożności” – pisze Małysz i ostrzega – „Jak wiecie, przestrzegam zasad bezpieczeństwa, ale okazuje się, że to nie wystarcza. Niech ta sytuacja będzie i dla Was przestrogą – dbajcie o siebie i uważajcie”.