Polska

Agresywny bojówkarz LGBT znowu daje znać o sobie. Margot wśród blokujących furgonetkę antyaborcyjną w centrum Warszawy

fot. Facebook

Michał Szutowicz ps. „Margot” został decyzją sądu aresztowany na dwa miesiące, co ma związek z pobiciem, którego dokonał z kolegami, oraz niszczeniem cudzego mienia. W obronie agresywnego bojówkarza wystąpili celebryci, politycy i „wiodące media”. W końcu został zwolniony z aresztu. Nadal jednak prowokuje. Wczoraj wraz z innymi „aktywistami” LGBT blokowali antyaborcyjną furgonetkę fundacji Pro Prawo do Życia – informuje tysol.pl

„Natalia Broniarczyk i Karolina Więckiewicz [grupa aborcjonistek pod nazwą Aborcyjny Dream Team – przyp. red.], których zdjęcia zestawiono z fotografiami ofiar aborcji, weszły przed maskę pojazdu Fundacji na środku ruchliwej ulicy w centrum Warszawy. Razem z nimi byli inni aktywiści aborcyjni i LGBT, których zachowanie spowodowało zagrożenie dla postronnych osób”.

Szybko dołączył do nich Michał Szutowicz pseudonim Margot, który kilka miesięcy temu pobił wolontariusza Fundacji Pro-Prawo do życia jadącego furgonetką informującą Polaków na temat ideologii LGBT. Dzisiaj Margot, który został zwolniony z aresztu, kładł się na masce auta utrudniając przejazd i zachowywał się agresywnie wobec postronnych osób. W pewnym
momencie zrobiło się naprawdę niebezpiecznie.

W grupie blokujących auto znalazł się jeszcze inny agresywny mężczyzna, który zaczął szarpać się z osobą blokującą dostęp do drzwi pasażera samochodu Fundacji. Wolontariusze siedzący w aucie kilka razy próbowali wzywać policję informując, że czują się zagrożeni. Przypominali także dyspozytorowi niedawną napaść Margota na pojazd, ponaglając prośby o natychmiastowy przyjazd policji. To jednak nie następowało.


W pobliżu całego zajścia zaparkował patrol straży miejskiej, który jednak… szybko odjechał i zostawił wolontariuszy Fundacji na pastwę chuliganów. Funkcjonariusze policji zjawili się na miejscu dopiero po ok. 40 minutach. Przez ten czas dwoje działaczy Fundacji czekało zamkniętych w pojeździe otoczonym przez agresywnych aborcjonistów i aktywistów LGBT. Zaraz potem doszło do szokującej sytuacji.

Policjanci próbowali grzecznie prosić członków Aborcyjnego Dream Team oraz Michała Szutowicza ps. Margot, który właśnie wyszedł z aresztu i wciąż czeka na proces z powodu pobicia wolontariusza Fundacji, o odsunięcie się sprzed maski furgonetki. To oczywiście nie pomagało, gdyż nawet wobec obecności służb mundurowych napastnicy nie zamierzali się cofnąć. Dopiero po dłuższej chwili przyjechały kolejne patrole policji a funkcjonariusze za pomocą delikatnego przepychania (!) usunęli napastników z pasa ruchu. Gdy auto odjechało, jeden z nich próbował jeszcze kilka razy w niebezpieczny sposób wjeżdżać pod maskę na środku ulicy Marszałkowskiej.

źródło: tysol.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *