InformacjeMuzyka

Ameryka wesprze branżę muzyczną

Fot. Pixabay

Do Kongresu USA wpłynął projekt ustawy mającej na celu stymulowanie rynku muzycznego poprzez zmianę podatków. Sprawę opisał na łamach „Billboardu” Chriss Eggertsen.  

Ustawa nazwana HITS (Help Independent Tracks Succeed), przewiduje zwolnienie z podatku wszystkich nowych produkcji muzycznych w 100 procentach do kwoty 150 000 dolarów w roku podatkowym. Objęłaby ona całą branże muzyczną. Projekt ustawy trafił do Izby reprezentantów 31 lipca.  

Sprawę prowadzą reprezentanci Linda T. Sánchez i Rona Estes i jak uzasadniają inicjatywę legislacjno – podatkową, chodzi o zmniejszeni obciążenia finansowego twórców. Idzie to w parze z działaniami już zastosowanymi w przemyśle filmowym, gdzie działa takie zwolnienie (ulga) już funkcjonuje. Prace nad takim wsparcie trwały od wielu miesięcy, miały za zadanie poszerzenie potencjalnych przepisów podatkowych wkrótce po uchwaleniu ustawy stymulacyjnej CARES w marcu. Jak powiedziała „Billboardowi” Linda T. Sánchez: – Kariera w sztukach kreatywnych nigdy nie była łatwa… ale pandemia stworzyła przeszkody nie do pokonania na już i tak trudnej ścieżce/…/Wszyscy możemy się zgodzić, że nasz świat potrzebuje teraz muzyki bardziej niż kiedykolwiek, kiedy poruszamy się po tym nowym nieznanym”.

Jednym z aspektów przemawiających za szybkim wprowadzeniem nowych regulacji przemawia całkowite wygaszenie życia koncertowego. Ron Estes stwierdził, że ​​ustawa HITS jest bardziej konieczna niż kiedykolwiek. – Zdajemy sobie sprawę, że był to problem od wielu lat, ale teraz możemy go naprawić, uchwalając ponadpartyjnie ustawę HITS, pomagając zmagającym się z problemami producentom dzisiaj i w przyszłości – powiedział  Chrissowi Eggertsenowi. 

Konsultujący z ramienia przyznającej nagrody Grammy, Akademii Przemysłu Muzycznego Daryl Friedman, mówi, że to forma zachęcenia muzyków do wejścia do studia i produkcji nowej muzyki. Ma nadzieje, że nie będzie to mechanizm tylko na czas pandemii. Na korzyści licząc szczególnie twórcy niezależni. Szef stowarzyszenie skupiającego niezależnych twórców, Richard James Burgess, skomentował to słowami:

– Podczas tej pandemii początkowe koszty produkcji mogą zagrozić przetrwaniu małych wytwórni. Ustawa HITS, pozwoli wytwórniom i artystom odpisać kwalifikujące się koszty nagrań w roku, w którym je ponieśli. To zminimalizuje ryzyko dla małych firm i pozwoli muzykom na dalszy rozwój kariery, gdy nie są w stanie koncertować”.

Ma też nadzieje, że kongres niezwłocznie włączy HITS do prac, nie zależnie od tego, że aktualnie trwają one nad dwoma niezależnymi projektami pakietów pomocowych w zakresie COVID, zarówno w Izbie Reprezentantów jak i Senacie. 

Wszyscy pracujący nad zmianą prawa mówią jednym głosem, podkreślając to, że istotą jest pobudzenia ryku muzycznego, twórców, producentów i wykonawców, a długofalowe, wsparcie ich w tych trudnych czasach.