Artykuły redakcyjnePolska

Autobus, który miał wypadek w Warszawie należy do niemieckiej firmy Arriva

Źródło: Internet

Pojazd, który doprowadził w czwartek do tragicznego wypadku komunikacyjnego w Warszawie jest własnością niemieckiego operatora, któremu stołeczny Zakład Transportu Miejskiego powierzył transport publiczny. 

Firma podpisała kontrakt, za przyzwoleniem władz miasta, w 2016 r. Obowiązuje on do 2024 r. Arriva zaoferowała 50 12-metrowych autobusów i potem kolejne. 

– Witamy ponownie w Warszawie. ZTM postawił, jak w ostatnich przetargach, dosyć wysokie warunki. Nowy-stary przewoźnik będzie musiał spełnić nasze oczekiwania, jeżeli chodzi o zaplecze techniczne, jak również kwestie związane z zatrudnieniem w oparciu o umowę o pracę – mówiła wówczas Katarzyna Strzegowska, wicedyrektor ZTM.

Arriva jest od 2013 r. spółką Deutsche Bahn – niemieckiego narodowego przewoźnika. Wcześniej działała jako Connex. Niemiecki gigant rozpycha się także na polskich torach, gdzie rosną jego udziały w rynku. Arriva nie ogranicza swoich usług tylko do Warszawy. W 2014 r. wygrała przetarg w Elblągu. Przedtem robiła to w Bieszczadach, Mielcu, Łańcucie czy województwie opolskim. Gdy okazało się to nieopłacalne – zrezygnowała. 

Najmocniejsza pozycja grupy Deutsche Bahn ugruntowała się jednak w Warszawie. Kolejne dwa przetargi Arriva wygrała w 2018 r. Nowe kontrakty obowiązują do 2026 r. i widać, że niemiecka firma może liczyć na sympatię władz Ratusza.

Jak wykazała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, kierowca Arrivy był pod wpływem narkotyków w chwili kierowania pojazdem. Zostały mu postawione zarzuty. Kierowca był drogowym recydywistą. Od 2014-2018 r. był karany przez policję za wykroczenia aż 13 razy. Mimo to bez trudu znalazł pracę jako kierowca autobusu. 

Może to świadczyć o praktyce wygrywania kontraktów za wszelką cenę, dawaniu jak najniższych cen, a następnie oszczędzaniu na płacach czy kwalifikacja pracowników. Wy wypadku zginęła jedna osoba a 22 zostały ranne. Generalna Inspekcja Transportu Drogowego wszczęła kontrolę w oddziałach przewoźnika. 

Kierowca, który w czwartek pod wpływem amfetaminy doprowadził do katastrofy komunikacyjnej, w której zginęła jedna osoba, a cztery zostały ciężko ranne, nie miał doświadczenia w prowadzeniu autobusów – poinformowała w sobotę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr, podało TVP Info.

Zagraniczne firmy są coraz częściej zatrudniane do wykonywania zadań w samorządach, szczególnie w wielkich miastach. Rok temu głośno było o awarii kanalizacji w Gdańsku, gdzie doszło do zrzuty ścieków do Mołtawy. Za wodociągi odpowiada Saur Neptun Gdańsk, jest to firma francuska. Rok temu doszło też do gigantycznej awarii ciepłowniczej w stolicy. Za ogrzewanie komunalne w Warszawie odpowiada z kolei spółka Veolia, także przedsiębiorstwo z Francji.