InformacjeKultura

Baron zagra w hołdzie Powstańcom

Piotr Baron fot. Piotr Iwicki

Jeśli nie macie Państwo planów na sobotni wieczór, a będziecie w okolicach Starego Miasta w Warszawie, koniecznie idźcie na staromiejski rynek, bo tam muzykę ze znakomitego albumu dedykowanego Zbigniewowi Wodeckiemu zaprezentuje Piotr Baron i jego kwartet.

U boki lidera, wybitnego saksofonisty usłyszymy: Roberta Majewskiego (trąbka, fluegelhorn); Piotra Wyleżoła (fortepian); Macieja Adamczaka (kontrabas) i Michała Miśkiewicza (perkusja). Koncert jest częścią plenerowego festiwalu Jazz na Starówce.

Polskość tej muzyki, jej piękno i pewien romantyzm, znakomicie wpisuje koncert w tradycję Jazzu na Starówce, która od lat sprawia, że jeden z koncertów cyklu dedykowany jest powstańczemu zrywowi w okupowanej Warszawie. Ten odbędzie się raptem dwie godziny po Godzinie W, w miejscu, które wprost wydaje się najbardziej predysponowane do tego, aby oddać hołd powstańcom i miastu, tak doświadczonemu przez wojenną pożogę.

A jest to muzyka piękna, idąca tropem artyzmu tak typowego dla Piotra Barona. Lider to nie tylko saksofonista  (tenorowy, sopranowy, barytonowy), ale również  kompozytor, aranżer, lider, pedagog, publicysta. Nagrał osiem autorskich albumów, wziął udział w ponad 60 projektach znakomitych polskich i zagranicznych muzyków. Zagrał u b oku takich gigantów jak Art Farmer, Eddie Henderson, Wadada Leo Smith, John Hicks, czy Victor Lewis. Jest laureatem Grand Prix na festiwalu San Sebastian „Jazz Aldia” w Hiszpanii (1984). Od dwóch dekad jest laureatem ankiety Jazz Top magazynu „Jazz Forum” i artystą nierzadko nominowanym do nagrody Fryderyka. Współzałożyciel kultowego Traveling Birds Quintet (Baron/Wojtasik/Oleszkiewicz/Stankiewicz/Konrad).

Muzyka odwołująca się wprost do piosenek Zbigniewa Wodeckiego, które dzięki interpretacjom wyrosły do przebojów, u Barona otrzymuje silny jazzowy rys, jednak nie tracąc nic z pierwotnego uroku i ujmującej melodyjnej prostoty. To jazz, którym może być początkiem pięknej drogi i przygody w zgłębianiu tej muzyki, smakowaniu swingowania. Frazy te aż promienieją melodyjnością, a to czyni je wymarzonym materiałem do jazzowych podróży do krainy nieposkromionej improwizacji. Koncert ten przypomni nam coś bardzo szczególnego, a mianowicie to, że lwia część jazzowych standardów, w szczególności ery swingu, była pierwotnie piosenkami.

Początek koncertu (1 sierpnia) o godz. 19. Wstęp bezpłatny. Zachęcam do zachowania ostrożności i odstępów.

Piotr Iwicki