Informacje

Biedroń: Albo Kaczyński się opamięta, albo my wszyscy będziemy jedli szczaw i mirabelki

Robert Biedroń Źródło: WikipediaCC By Kuba Bożanowski from Warsaw, Poland - "Dziękuję, ja jestem cała tęczowa!", CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=24240621

Nieprzyjęcie budżetu Unii Europejskiej byłoby katastrofą, bo wtedy nastąpi podział na dwie strefy: strefę euro, czyli budżet dla bogatych i strefę bez euro, czyli bieda-budżet, w którym będzie Polska – uważa europoseł Lewicy Robert Biedroń.

Biedroń, który pracuje w komisji budżetowej Parlamentu Europejskiego powiedział w poniedziałek w radiu TOK FM: – To jest oczywiście katastrofa dla Polski, jeżeli tak się stanie będziemy w poważnych tarapatach.

Jak dodał, wierzy, że prezes PiS Jarosław Kaczyński „opamięta się”. W innym przypadku „będziemy jeść szczaw i mirabelki”, co jego zdaniem byłoby symbolicznym zwieńczeniem rządów PiS.

– Będziemy naprawdę w poważnych problemach nie tylko społecznych, prawnych, ale również finansowych, jeśli Kaczyński się nie opamięta – mówił Biedroń.

Według niego czy będzie weto budżetu, czy nie i tak będzie zasada praworządności przy wydawaniu środków.

– Albo Kaczyński się opamięta, albo my wszyscy na tym stracimy i będziemy jedli szczaw i mirabelki. Ostrzegam przed tym – zaznaczył. Apelował, by wszyscy naciskali, aby prezes PiS „wziął na wstrzymanie” i żeby premier Mateusz Morawiecki „zabrał się do roboty”.

– Żeby śladem innych byłych premierów – także prawicowych – po prostu zaczął działać i ratował ten budżet dla Polski. To są poważne pieniądze – 776 miliardów złotych w perspektywie – zaznaczył. – To jest więcej, niż całoroczny budżet całego naszego kraju i jeżeli my te pieniądze stracimy, to staniemy się naprawdę bieda-krajem w Unii Europejskiej – ocenił Biedroń.

Źródło: TOK FM, dziennik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *