Polska

Bruksela nie będzie więcej protestować w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej. „Kopiemy zgodnie z planem”

Przekop mierzei wiślanej. Źródło: Twitter/MGiŻŚ

Bruksela odpuszcza w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Bruksela chce uniknąć otwartego sporu z Warszawą. Rzeczniczka Komisji Europejskiej Viviane Loonela poinformowała w piątek, że Bruksela nie będzie więcej protestować w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej

Jak wyjaśniła, nie należy mieszać kwestii procedury przeciwnaruszeniowej w sprawie nieprzestrzegania przez Polskę przepisów UE dotyczących procedur odwoławczych ze sprawą samego przekopu. – Uruchomiliśmy procedurę o naruszenie prawa UE przeciwko Polsce w związku z nieprzestrzeganiem unijnej legislacji dotyczącej oceny oddziaływania na środowisko określonych publicznych i prywatnych projektów. Nie należy tego mylić ze sprawą przekopu Mierzei Wiślanej, w przypadku której nasze dyskusje z polskimi władzami nadal się toczą – stwierdziła w piątek na konferencji rzeczniczka KE.

KE nie jest w stanie tej inwestycji zablokować, bo ze względów politycznych nie zamierza wchodzić w otwarty spór w tej sprawie z polskimi władzami – dowiedizał się nieoficjalnie RMF FM. Komisja Europejska odpuściła kwestię przekopu Mierzei Wiślanej, a pozew, który ma być złożony, to tylko „zasłona dymna”, by pokazać ekologom, że Bruksela coś w tej sprawi robi.

Komisja Europejska nie kwestionuje już gospodarczego ani geopolitycznego sensu tego projektu. Rzeczniczka KE mówiąc, żeby nie mieszać dwóch spraw: toczącej się procedury przeciwnaruszeniowej i przekopu Mierzei – dała do zrozumienia, że nawet korzystny dla KE wyrok TSUE, nie powstrzyma inwestycji – informuje RMF FM.

Przypomnijmy, że w środę europosłanka PO Róża Thun poinformowała na Twitterze, że spotkała się z unijnym komisarzem ds. środowiska, oceanów i rybołówstwa Virginijusem Sinkevicziusem w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej. Jej zdaniem, ta inwestycja jest „zagrożeniem dla Bałtyku”. Według relacji Thun, Sinkevicius potwierdził, że „Komisja Europejska traktuje sprawę poważnie”. „Są zawiedzeni faktem, że mimo obietnic ze strony PL, prace na Mierzei Wiślanej ruszyły. Komisarz zapowiedział, że jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, to w przyszłym miesiącu przedstawi Kolegium Komisarzy wniosek ws. skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE” – przekazała.

Wpis skomentował w piątek Marek Gróbarczyk, który poinformował, że informacje podane przez Thun to fake news. „Szef gabinetu komisarza zaprzecza R. Thun informując, że nie ma żadnych zamiarów skierowania sprawy przekopu do TSUE” – napisał Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej na Twitterze.

Później dodał jeszcze:

Źródło: rmf24.pl, rp.pl