Duchowość

Burza w sieci po decyzji ks. Bonieckiego, że nie podpisze listu w obronie Jana Pawła II

ks. Adam Boniecki. Źródło: Wikipedia CC By Jacek Proszyk - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=69440081

Janowi Pawłowi II teraz nie obrona jest potrzebna, ale pełna prawda. Mitowi może ona nie dorówna, ale już nie będzie trzeba papieża bronić” – napisał na łamach „Tygodnika Powszechnego” ksiądz Adam Boniecki.

Ksiądz Adam Boniecki odniósł do kwestii pedofilii w Kościele. Jak zauważył, to Jan Paweł II był tym papieżem, który jako pierwszy rozpoczął walkę z procederem. „Wezwał amerykański episkopat do Watykanu i w czerwcu 1993 r. skierował do niego list nakazujący »zero tolerancji dla pedofilii«. Stanowisko Jana Pawła II było tak zdecydowane i czytelne, że w 1994 r. amerykański »Time« przyznał mu z tej racji tytuł »Człowieka Roku«. W 1996 r. te same surowe normy papież zastosował wobec Kościoła w Irlandii” – pisze Boniecki.

„Kiedy już zaczął być wszechobecnym wcieleniem wiary w Boga, wcieleniem Kościoła, ojczyzny i wszelkiej mądrości, kiedy już został odczłowieczony, stał się zjawą bliższą swoim pokracznym pomnikom niż realnemu sobie. Dla polskiego katolicyzmu stał się oczywistym dowodem wyjątkowości, wielkości i narodowego wybraństwa” – napisał w dalszej części artykułu ksiądz Boniecki.

Według duchownego „to powoduje, że młodzi ludzie nie widzą potrzeby oddawania czci polskiemu świętemu”. „Jan Paweł II był maską hipokryzji władzy i Kościoła, wzajemnie zblatowanych w przyziemnych interesach. Nie zamierzam podpisać listu w obronie Jana Pawła II. Nie będę walczył o nazwy ulic, co zaś do pomników, to ich niegdysiejszy wysyp musiał się źle skończyć. Janowi Pawłowi II teraz nie obrona jest potrzebna, ale pełna prawda. Mitowi może ona nie dorówna, ale już nie będzie trzeba papieża bronić” – podsumował Boniecki.

Burza w sieci po oświadczeniu ks. Bonieckiego

Wpis wywołał burzę w mediach i na Twitterze podsyconą wpisem ks. Daniela WAchowiaka, który napisał : „Ks. Boniecki o świętym Janie Pawle II: „Nie podpiszę listu w jego obronie”. Duchowny, który broni Nergala, mężczyznę o pseudonimie Margot, twierdzi, że to dla prawdy. Piłat też coś o prawdzie mówił”.


Przypomnijmy, że ks. Adam Boniecki oraz Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich znaleźli się wśród sygnatariuszy oświadczenia w obronie zatrzymanego działacza LGBT Michała Sz. ps. „Margot” po tym jak 7 sierpnia sąd zdecydował o 2 miesiącach aresztu dla Michała Sz. działacza LGBT oskarżonego o atak na furgonetkę Fundacji Pro Prawo do Życia.

List w obronie Jana Pawła II

Ponad 200 polskich profesorów i pracowników naukowych podpisało się pod listem otwartym w sprawie krytyki spadającej w ostatnich dniach na Jana Pawła II. Sygnatariusze bronią papieża i twierdzą, że czym innym jest tuszowanie pedofilii, a czym innym błędne decyzje personalne. „W ostatnich dniach obserwujemy falę oskarżeń wysuwanych wobec Jana Pawła II. Zarzuca mu się tuszowanie przypadków czynów pedofilskich wśród duchownych katolickich i nawołuje do usunięcia jego publicznych upamiętnień. Działania te mają doprowadzić do zmiany wizerunku osoby godnej najwyższego szacunku w kogoś współwinnego odrażających przestępstw” – piszą polscy naukowcy.

Ataki na pamięć o Janie Pawle II nazywają „pomówieniami” posiadającymi „z góry przyjętą tezę”.W liście podkreślono, że papież Polak „pozytywnie wpłynął na historię świata, był w wymiarze globalnym ważnym promotorem idei wolności ludzi i narodów”. „Dla młodych ludzi, którzy urodzili się już po jego śmierci, zdeformowany, zakłamany i poniżony wizerunek papieża może stać się jedynym znanym” – ostrzegają.

Źródło: Tygodnik Powszechny, wprost.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *