InformacjePolska

Były minister tran­spor­tu Sławomir N. zatrzy­ma­ny pod za­rzutem korupcji, kie­ro­wa­nia zorganizowaną grupą przestępczą i prania brudnych pieniędzy.

Sławomir N, Wikipedia

W poniedziałek CBA poinformowało o zatrzymaniu Sławomira N., byłego ministra transportu w rządzie Donalda Tuska. Jest podejrzany o korupcję, pranie brudnych pieniędzy i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Zatrzymano także Dariusza Z., byłego dowódcę „Grom” i gdańskiego przedsiębiorcę Jacka P.

W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie Sławomir N. ma dostać sześć zarzutów, które dotyczyć mają okresu, kiedy były minister transportu kierował ukraińską Państwową Służbą Dróg Samochodowych Ukrawtodor. Prokuratura informuje, że zatrzymanie jest efektem międzynarodowego śledztwa prowadzonego przez wspólny zespół prokuratorów z Polski i Ukrainy, Centralne Biuro Antykorupcyjne i ukraińską służbę antykorupcyjną NABU.

– Zespół ten powstał z uwagi na transgraniczny charakter działalności zorganizowanej grupy przestępczej – powiedziała PAP prok. Mirosława Chyr, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Informacje w tej sprawie przekazał także Stanisław Żaryn,  rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych : „Gdańskie CBA zatrzymało byłego posła na Sejm RP, byłego ministra transportu, byłego szefa ukraińskiej Państwowej Służby Dróg Samochodowych (Ukravtodor) Sławomira N., a także Dariusza Z., b. dowódcę JW „GROM” i przedsiębiorcę z Gdańska Jacka P. Szczegóły wkrótce” – zapowiedział rzecznik ministra-koordynatora Służb Specjalnych w mediach społecznościowych.

„Funkcjonariusze CBA z Delegatury w Gdańsku zatrzymali trzy osoby podejrzane o korupcję oraz działanie w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Wśród zatrzymanych są: Sławomir N. – były poseł na Sejm RP, były Minister Transportu i były Szef Państwowej Służby Dróg Samochodowych Ukrainy – Ukravtodor, Dariusz Z. – były dowódca JW 2305 „GROM” i Jacek P. gdański przedsiębiorca” – podał w opublikowanym komunikacie Wydział Komunikacji Społecznej CBA.

Sprawę „na gorąco” komentował w Radiu TOK FM Janusz Lewandowski, eurodeputowany PO i wiceprzewodniczący komisji budżetowej Unii Europejskiej. – Wielkie zdziwienie. Znam Sławomira od wielu lat. Nie wiem, czy w tym nie kryją się jakieś porachunki polityczne. Nie wierzę w tej chwili ani w obiektywne czy neutralne działania służb specjalnych, ani prokuratury – powiedział Janusz Lewandowski.

Sławomir N. w latach 2007 – 2009 był sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i szefem gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska. W latach 2010-2011 pełnił funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta ds. kontaktów z rządem i parlamentem, a w latach 2011-2013 był ministrem transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. W październiku 2016 został prezesem Ukrawtodoru, czyli ukraińskiej państwowej agencji drogowej. Przyjął wówczas ukraińskie obywatelstwo. We wrześniu 2019 roku Ukraińska Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji poinformowała, iż skierowała do sądu sprawę w związku ze stwierdzeniem złożenia przez niego nieprawdziwego oświadczenia majątkowego za 2017, zarzucając, że polityk zaniżył wartość posiadanego samochodu oraz zataił środki posiadane na rachunkach bankowych. Dwa tygodnie później Sławomir Nowak ustąpił z funkcji, podając jako przyczynę m.in. otrzymanie nowej propozycji pracy.

Źródło: PAP, Twitter, wprost.pl, Tok Fm, trojmiasto.wyborcza.pl