Świat

Co najmniej 100 ofiar wybuchu w Bejrucie. Andrzej Duda mówi o tragegii. Prezydent USA uważa, że był to „atak spowodowany przez bombę”.

fot. Twitter

Co najmniej 100 osób zginęło w wyniku potężnej eksplozji, która we wtorek późnym popołudniu wstrząsnęła Bejrutem, stolicą Libanu. Kolejnych kilka tysięcy osób zostało rannych. Wybuch spowodował olbrzymie zniszczenia. Jako przyczynę tragedii libańskie służby podają pożar niebezpiecznych chemikaliów składowanych w porcie. Jednak zdaniem Donalda Trumpa, mógł być to „atak spowodowany przez bombę”.

Również Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w tej sprawie. Poniżej jego wpis.

O nowym bilansie ofiar eksplozji poinformował libański oddział Czerwonego Krzyża. Przedstawiciele organizacji dodali, że szpitale w stolicy Libanu są przepełnione.

W nocy z wtorku na środę telewizja Al-Dżazira, powołująca się na libańskie ministerstwo zdrowia, poinformowała, że zginęło co najmniej 78 osób. Liczbę rannych oceniono wtedy  na ponad 4 tys.

Port i budynki w jego otoczeniu zostały poważnie zniszczone. Wybuch był tak silny, że było go słychać na Cyprze – wyspie odległej od Bejrutu o 240 km.

Bejrut, moment eksplozji zarejestrowany przez kamerę

źródło: twitter, polsatnews