Informacje

Coraz więcej szkół zakażonych koronawirusem. Czy czeka nas powrót do zdalnego nauczania?

Minister Edukacji Narodowej Dariusz Piontkowski Źródło: Newseria

Nie ma obaw – mimo rekordowej ilość zakażeń w Polsce, ministerstwo edukacji nie planuje powrotu do zdalnego nauczania. Będzie reagować punktowo.

Niecały 1 proc. z blisko 48 tys. szkół w Polsce boryka się z koronawirusem. Zaledwie 106 placówek pracuje wyłącznie w trybie zdalnym. Trzykrotnie więcej zaś w trybie mieszanym. 

Dlatego minister edukacji Dariusz Piontkowski uspokaja, że nie będzie nagłego powrotu do nauki zdalnej dla wszystkich uczniów. Resort reaguje punktowo – wyłączając w porozumieniu z sanepidem i samorządami tylko te placówki gdzie dochodzi do zakażeń. 

-Wolelibyśmy uniknąć zamykania szkół na dłuższy czas. Sanepid może wystąpić do dyrektora szkoły o przejście na kształcenie na odległość, tam gdzie jest realne zagrożenie w placówce lub zwiększone zagrożenie w danej gminie czy powiecie – podał w sobotę minister edukacji Dariusz Piontkowski, cytowany przez Radio ZET.  

– Chcemy, aby te szkoły, w których nie ma zagrożenia epidemiologicznego, mogły dalej funkcjonować – poinformował. – Doświadczenie Polski i innych krajów pokazały, że kształcenie na odległość ma spore ograniczenia, a także konsekwentne negatywne skutki społeczne, psychologiczne – wyjaśnił minister Piontkowski. 

Źródło: Radio ZET