Informacje

Czechy i Słowacja wprowadzają drugi lockdown

Praga, fot. Pixabay

Od 1 października Słowacja wprowadza stan wyjątkowy z powodu koronawirusa. Pięć dni później zrobią to Czesi. 

– Z przykrością ograniczamy imprezy masowe, ale sytuacja na Słowacji jest niezwykle poważna. Dzięki tym środkom możemy wpłynąć na to, co stanie się za trzy lub cztery tygodnie – powiedział premier Igor Matovic. 

Firmy które stracą wpływy dostaną rekompensatę. Wprowadzenie stanu wyjątkowego w związku z pandemią SARS-CoV-2 zalecił rządowi centralny zespół kryzysowy. Regulacja był już wprowadzona w czasie wiosennej fali zachorowań od 16 marca do 14 czerwca br. Na Słowacji zostaną wstrzymane rozgrywki sportowe oraz wszelkie imprezy masowe. Po godz. 22.00 nie będą funkcjonowały dyskoteki, bary czy restauracje. Maseczki należy nosić także na otwartych przestrzeniach. 

Czesi wprowadzili nowe ograniczenia już od 26.09. Limit na imprezach kulturalnych to na razie 2 tys. osób pod gołym niebem, ale to się wkrótce zmieni. Po 22.00 już także nie mamy liczyć co na zabawę na mieście. Liczba osób, które mogą bawić się na imprezach w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie nie ma miejsc siedzących to tylko 50 osób. 

W Czechach notuje się ponad 2 tys. nowych zakażeń dziennie, więc nasi południowi sąsiedzi idą krok dalej. Od 6 października obwiązuje 30-dniowy stan wyjątkowy. 

Minister zdrowia Roman Prymula wyjaśnił, że odtąd w przestrzeniach zamkniętych nie będą mógłby się zbierać zgromadzenia większe niż 10 osób, a w przestrzeniach otwartych – 20. Z tego obowiązku są zwolnione kina i teatry, które mają limit zwiększony do 500 osób. Podobnie – sport wyczynowy – tam limit wynosi 130 osób. W kościołach może się gromadzić nie więcej niż 100 wiernych. Zabronione są chóralne śpiewy – jako czynność niebezpieczna. Z tego samego powodu na 14 dni zawieszone są wszystkie koncerty, opery i musicale. 

Źródło: onet.pl, dorzeczy.pl