DzieciInformacje

Czy Broniarz szykuje kolejny strajk nauczycieli? Część pedagogów weźmie 1 września zwolnienia lekarskie

Fot. Twitter

Sławomir Broniarz, sympatyzujący z opozycją przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego, toczy nieustającą wojną z władzami. Teraz chce wykorzystać pandemię koronawirusa. 

W programie „Money. To się liczy” oznajmił, że nauczyciele obawiają się powrotu do szkoły. Dodał, że brak kadry może wynikać z troski o zdrowie własne i najbliższych. Oznacza to, że część nauczycieli może 1 września iść na urlop zdrowotny. 

Prezes ZNP, Sławomir Broniarz mówi, że otrzymuje mnóstwo e-maili od zaniepokojonych nauczycieli. W programie „Money. To się liczy” został zapytany o to, czy nauczyciele mogą nie przyjść do pracy pierwszego września w obawie o zdrowie swoje i najbliższych. Potwierdził taką możliwość. 

„Nie chciałbym używać retoryki o dużym nasyceniu agresji. Zwracam tylko uwagę na fakt, że co roku na urlopie dla poratowania zdrowia jest ok. 10-12 tys. nauczycieli, to osoby o dużym ryzyku zaistnienia choroby współistniejącej” – argumentował.

Jak będzie wyglądała nauka w szkołach od 1 września? Broniarz zdradził, że ZNP otrzymuje liczne sygnały o tym, że coraz więcej nauczycieli wybiera się do lekarza. Choć zasłania się troską o ich zdrowie, nie sposób nie dostrzec tu politycznego kontekstu tej wypowiedzi.  

„MEN powinno bardziej skupić się na zaleceniach specjalistów, a nie własnych teoriach. Ja bym rekomendował, aby minister edukacji narodowej bardziej skupił się na wskazaniach i rekomendacjach lekarzy, wirusologów, a mniej w tej materii odwoływał się do własnych przemyśleń” – skrytykował rząd. 

W końcówce zeszłego roku Sławomir Broniarz został wybrany na kolejną kadencję przewodniczącego Związku Nauczycielstwa Polskiego. Prezes sprawuje swą funkcję nieprzerwanie od 1998 r. Od 1994-1998 r. był wiceprezesem związku. Podobną passą może pochwalić się jedynie Eugeniusz Kondracki, prezes Polskiego Związku Działkowców, który rządzi w rodzimych ogródkach działkowych już czwartą dekadę. 

Sławomir Broniarz chętnie angażuje się w politykę. Wielokrotnie występował ramię w ramie z wierchuszką Sojuszu Lewicy Demokratyczniej czy PO. Gdy do władzy doszło Prawo i Sprawiedliwość, natychmiast zajął miejsce u boku Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Komitetu Obrony Demokracji. 

Na całość poszedł przed maturami 2019 r. Zorganizował wówczas strajk, który nie tylko dodatkowo zestresował maturzystów, ale wziął uczniów jako zakładników, poddają w wątpliwość ich promocję do kolejnej klasy. Broniarz dokonał jeszcze jednej bardzo złej rzeczy – podzielił środowisko nauczycieli. Dochodziło do samosądów wobec tych pedagogów, którzy mieli na sercu dobro swoich uczniów i nie chcieli przerywać zajęć. Wielu z nich potem, było poddawanych szykanom, do tego stopnia, że musieli zmieniać miejsce pracy.

Prezes ZNP zapowiadał kolejne protesty nauczycieli od wielu miesięcy. Teraz może je przeprowadzić w sposób zawoalowany, ze względu na pandemię. Problemy uczniów schodzą jak zwykle na dalszy plan. 

Źródło: MSN