Polska

Czy dzieci się „hoduje”? Kontrowersyjna dyskusja na profilu Kwaśniewskiej

By Ja Fryta from Strzegom - Aleksandra Kwaśniewska, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=27057675

Wszystko zaczęło się od tego, że jedna z internautek skrytykowała Aleksandrę Kwaśniewską, córkę byłego prezydenta, za brak dzieci. Odpowiedź jakiej udzieliła jej Aleksandra Kwaśniewskiego zmusza do zastanowienia się.

Przypomnijmy, że Aleksandra Kwaśniewska od 8 lat jest żoną muzyka Kuby Badacha. W mediach para ma wizerunek sympatycznych ludzi. I stąd pewnie niektórzy z użytkowników mediów społecznościowych wychodzą z założenia, że mają prawo zadawać znanym osobom, których traktują jak znajomych, intymne pytania, np. te o brak potomstwa. Jedna z takich właśnie osób postanowiła skomentować zdjęcie, jakie córka byłego prezydenta zamieściła na Instagramie. Jako, że Kwaśniewska publikuje tak fotografie swoich psów, a tym razem własne, Kwaśniewska opatrzyła je hasztagami: #zdjęciebezpsa #żebyścieniemyśleli #żejużnieumieminaczej.

„Tyle lat razem i bez dzidzi!!….” – skomentowała zdjęcie Kwaśniewskiej jedna z kobiet obserwujących jej profil. Na odpowiedź córki byłego prezydenta nie trzeba było długo czekać. „To jeszcze nic. Niektórzy do końca życia nie są w stanie wyhodować mózgu” – odparła Kwaśniewska. Odpowiedź córki prezydenta może wydać się obcesowa i złośliwa. Ale trudno mieć do niej pretensję, bowiem nie znamy tak naprawdę przyczyn, dla których para nie ma dzieci. Zaznaczmy, że to nie nasza sprawa. Jednak uwagę fakt, że Kwaśniewska użyła słowa „wyhodować”. tak jakby uważała, że mózg i dzieci się hoduje. Sformułowanie wydaje się co najmniej niezręczne. Ale być może córka byłego prezydenta pisała odpowiedź na „zaczepkę” internautki w zdenerwowaniu i stąd pojawiło się to „odhumanizowanie dzieci”.

„Do rzeczy” przypomina: „o tym, jak dotkliwe są tego typu pytania dla bezdzietnych kobiet powiedziała w jednym z wywiadów Grażyna Torbicka. – Absurdalna dyskusja na ten temat trwa. Czytam to i reaguję, jakby były we mnie dwie Grażyny. Pierwsza czuje się dotknięta, cała się w sobie kurczy. A druga mówi: czy to jest temat do publicznej dyskusji. To moja sprawa! ” – podkreślała prezenterka.

źródło:do rzeczy