Polska

Czy furgonetka „stop pedofilii” to „poje-bus”? Znany komik pluje (dosłownie) na obrońców życia?

By Ralf Lotys (Sicherlich), CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=42356611

Abelard Giza jest rozpoznawalnym komikiem znanym z telewizji, założycielem „Limo”. W mediach społecznościowych ostatnio dał „wykład” o swojej tolerancji i opisał jak opluł furgonetkę „stop pedofilii”, nazywając ją „poje-busem”. Dodajmy, że wpis nie jest satyryczny.

W dość soczystych słowach Giza opisuje na Facebooku jak to „walczy”z rzekomą agresją obrońców praw dziecka: „…pierwszy raz spotkałem takiego poje-busa na żywo.
I krew mi się zagotowała. Wyszedłem na jezdnię, stanąłem przed maską i pokazałem kierowcy, żeby wypierdalał. To znaczy machnąłem ręką, a powiedziałem pod nosem….Nawet nie drgnął. Wiadomo – miał misję. W jego mniemaniu każdy taki przejazd chroni dzieci przed złem. To był ten moment! Otworzyłem usta i…
Jedyne co z nich wypadło to ślina.
Oplułem ten samochód” – relacjonuje komik.

Dalej pisze: „O tym, że tak się nie robi, bo reagowanie agresją na agresję jest słabe.
O tym, że ja, człowiek po studiach, ojciec, mąż, stand-uper, stary wyga, który pręży się tu nieraz na facebooku, albo na scenie i często próbuje pouczać innych, jedyne co potrafiłem zrobić, to zebrać w pysku trochę śliny i cisnąć ją przed siebie”.

Z wpisu wynika, że „reagowanie agresją na agresję jest słabe”. Lecz trudno dopatrzeć się agresji ze strony kierowcy furgonetki opisanej przez Gizę. To raczej satyryk był agresorem. Ciekawe, przyznacie? Atakujący uważa, że agresja jest zła, a mimo wszystko pluje na obrońców praw dziecka.
Przypomnijmy, że znany ostatnio powszechnie mężczyzna uważający się za kobietę, czyli tzw. „Margot” też zareagował agresją napadając na furgonetkę „Stop pedofilii” fundacji „PRO prawo do życia”. Czyżby Abelard Giza próbował pójść tą samą drogą do …..sławy?