PolskaRozrywka

Czy Lamborghini Patryka Vegi miało podrobione dokumenty? Reżyser stracił swój najdroższy samochód

Obraz Toby Parsons z Pixabay

Samochód należący do reżysera został zarekwirowany przez Urząd Skarbowy. Auto sprowadzono z USA w ramach mienia przesiedleńczego, a dokumenty z tym związane zostały prawdopodobnie podrobione, by nie było konieczności opłacenia za nie cła. Lamborghini Aventador jest warte około 2,5 mln złotych.

Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Służby podejrzewają, że sprowadzone z USA auto nie miało opłaconego cła, a dokumenty z tym związane mogą być podrobione. 

Informacje potwierdziła Grażyna Wawryniuk z gdańskiej prokuratury. „Uprzejmie informuję, że Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nadzoruje śledztwo o przestępstwo skarbowe dotyczące uszczuplenia należności celno – podatkowych w związku z uzyskaniem, na podstawie podrobionego dokumentu zwolnienia od należności, sprowadzonego z USA do Polski w 2019 roku w ramach mienia przesiedleńczego samochodu marki Lamborghini Aventador” – napisała w oświadczeniu prokuratura. 

Problemy dostrzeżono także w dokumentach pojazdu. Auto zdaniem śledczych ma podrobiony dokument sprzedaży.

„Do zgłoszenia celnego została przedłożona miedzy innymi kserokopia dokumentu – tytułu własności pojazdu, z którego wynikało, że został on zakupiony 31 sierpnia 2018 roku. Jak ustalono, przedłożony dokument został podrobiony tak w zakresie rzeczywistej daty jego sporządzenia, jak i daty zakupu pojazdu. Faktycznie został zakupiony 21 stycznia 2019 roku. Tym samym nie zachodziły przesłanki do zwolnienia od należności celo – podatkowych” – zaznaczyła prokuratura. 

źródło:polsatnews