Artykuły redakcyjneDzieci

Daleko jeszcze? Sprawdzone patenty na to by dzieci nie marudziły w czasie podróży

Obraz Tom Staziker z Pixabay

Czas zacząć urlop i wyjechać na wymarzone wakacje. W tym roku najwięcej osób spędzi urlop w Polsce, albo w krajach do których można dojechać samochodem. Tak czy siak, szykuje się co najmniej kilkugodzinna podróż całą rodziną w aucie. Dla nas 3 a nawet 4 godziny spędzone w samochodzie nie stanowią problemu. Co innego dla dzieci, które nie zawsze rozumieją, czemu mają spędzić tyle czasu np. w samochodzie. Przyzwyczajone do ruchu, po pewnym czasie zaczną się nudzić. A w parze z nudą idzie marudzenie. 

Daleko jeszcze?

Który rodzic nie słyszał tego pytania co najmniej kilkanaście razy w ciągu jazdy? Dzieciom też co chwila chce się jeść albo wydaje im się, ze muszą iść do toalety. Dlatego przygotowując się do podróży zaplanujmy rozsądne postoje. Warto zatrzymywać się mniej więcej co 2 godziny, aby wyprostować nogi, rozciągnąć się, pozwolić dzieciom trochę pobiegać, skorzystać z toalety oraz zjeść ciepły posiłek.

Zatrzymanie się na pięć minut nic nie da. Dzieci po powrocie do auta znów będą znudzone. Ważny jest także ruch w czasie postoju, dzieci muszą się wybiegać i wyskakać, zmęczone będą potem mniej marudzić siedząc w fotelikach lub zapiętych pasach.

Postój jest ważny także dla nas, dorosłych. Jednak „ nie może wyglądać tak, że najadamy się w fast foodzie, krew spływa do żołądka, my stajemy się ospali i wtedy ruszamy dalej” – mówił agencji Newseria Marcin Borkowski, mistrz Europy w ratownictwie medycznym – „Trzeba wysiąść z auta, zrobić przysiady na świeżym powietrzu. To nas i dzieci pobudzi. Po kolejnych trzech godzinach jazdy robimy drugą piętnastominutową przerwę z ruchem, a na każdą kolejną planujemy już 30–60 minut. Wtedy zwiększa się nasza percepcja i obniża poziom zmęczenia”.

Miejmy też picie i przekąski w samochodzie. Przekąski mogą służyć nie tylko zaspokojeniu głodu, ale także zajęciu uczestników podróży na pewien czas. Zaproponowanie przekąski pomoże uniknąć dodatkowego narzekania. Przygotuj zatem małe kanapki, owoce, pokrojone warzywa lub inne ulubione przysmaki dziecka. Sprawdzą się także chrupki kukurydziane czy wafle ryżowe. Odradzane są produkty z dużą zawartością cukru – mogą nadmiernie pobudzić dziecko, co nie ułatwi podróży. Co ważne – dotyczy to też napojów, często nie zwracamy na to uwagi, ale to zawarty w nich cukier może sprawić, ze dzieci będą niespokojne. Uważajmy też z nadmiarem czekolady. Nie znaczy to oczywiście, że słodycze są całkiem zakazane – w rozsądnej ilości mogą posłużyć jako „tajna broń”, gdy dziecko zacznie bardzo marudzić.

Plan podróży i zabawy w samochodzie.

 Podróż może być przygodą a kolejne jej odcinki grą, zabawą, turniejem lub etapem zakończonym drobna nagrodą. Powiedz dziecku, jak będzie wyglądała podróż: ile będzie trwała, którędy będziecie jechać i czy planujecie postoje. Dziecko będzie spokojniejsze, gdy będzie znało plan.

Można przygotować mapę z zaznaczoną trasą. Zaproponuj dziecku, by śledziło drogę, wypatrywało zaznaczonych miejscowości. Może także przyklejać naklejki na mapie w miejscach, które właśnie minęliście. Przy okazji taka mapa będzie pamiątką z wakacyjnej wyprawy.

Jeżeli dziecko umie czytać może za wypatrywanie nazw kolejnych miejscowości zbierać punkty, a jeżeli jeszcze czytać nie potrafi może wypatrywać charakterystycznych elementów za oknem samochodu np. pociągów czy różowych samochodów. Punkty zamieni potem na mini nagrody.

Kolejną zabawą może być : „Co własnie mam na myśli a w tej chwili to widać? Ma cztery koła i wiezie kurczaki”. Albo inna zabawa kiedy jedna osoba mówi słowo, a kolejna musi powiedzieć wyraz zaczynający się na literę, która kończyła poprzednie słowo. Można to ograniczyć np. do nazw własnych, rzeczowników albo zwierząt.

Wiele dzieci daje się również wciągnąć w zabawę typu „co widzę za oknem”. Zaproponuj wyzwanie: kto pierwszy zobaczy samochód w kolorze żółtym lub 10 samochodów w kolorze czarnym albo szukanie przedmiotów na wybraną literę. Takie aktywności sprawią, że czas będzie szybciej płynął.

Elektronika na pomoc

  • Na początek audiobooki – pamiętaj, żeby książki, które wybierzesz, odpowiadały zainteresowaniom wszystkich dzieci.
  • Playlista z ulubionymi piosenkami . Przed wyjazdem stwórz playlistę z ulubionymi piosenkami całej rodziny – koniecznie takimi, które będziecie mogli wspólnie śpiewać. Podczas wspólnego „koncertowania” czas minie szybciej i na pewno w świetnej atmosferze.
  • Tablet czy telefon komórkowy sprawdzają się w długich trasach, czy tego chcesz czy nie. Nawet jeśli na co dzień unikasz wręczania dziecku tych urządzeń, na czas podróży możesz zrobić wyjątek. To naprawdę bardzo pomaga. Okazjonalna zabawa z tabletem nie zaszkodzi, a na pewno zajmie dziecko na dłuższy czas. Pamiętaj, żeby przygotować urządzania wcześniej – naładować baterie i zainstalować ciekawe aplikacje do zabawy lub wgrać interesujące filmy. Dostępne są gry, puzzle, łamigłówki, aplikacje do rysowania itd. Ważne, żeby były dobrane do wieku dziecka. Pamiętaj, zbyt trudne zniechęcą, a łatwe szybko się znudzą.
  • Odtwarzacz wideo. Kłopot z głowy maja rodzice, którzy maja samochód z odtwarzaczami wbudowanymi w zagłówki. Innym rozwiązaniem jest kupienie przenośnego urządzenia tego typu, które podłączymy do gniazdka samochodowego na czas podróży a na wakacjach wykorzystamy w razie niepogody. Koniecznie przed podróżą zapytaj dzieci co będą chciały oglądać. Dzieci często wolą po raz piąty obejrzeć ulubiony film niż coś nowego.