Dzieci

Warto wiedzieć. Dlaczego maluchy wkładają wszystko do buzi?

Obraz tookapic z Pixabay

Rodzice to wiedzą doskonale. Prawie każde dziecko w niemowlęcym, średnio do półtora roku wkłada sobie dłonie lub otaczające przedmioty do buzi. Niekiedy są to rzeczy, które nie powinny znaleźć się w buzi malucha. Ale przecież dziecko o tym nie wie. Czy jest się czym niepokoić? Specjaliści twierdzą, że nie.

Jest to zupełnie normalne i nie ma się czym przejmować! Dzieci już w brzuchu mamy wkładają sobie piąstki i kciuki do buzi, a po przyjściu na świat robią to nadal. To właśnie tak poznają otaczający świat: przez włożenie palca mamy do buzi, przez podniesienie paprocha spod łóżka i skonsumowaniem go, przez wkładanie wszystkich rzeczy, które teoretycznie do buzi się nie nadają, jak np. kapeć.

Kiedy dzieci wkładają sobie różne rzeczy do buzi i je gryzą, to również dostarczają sobie stymulacji czucie głębokiego. Służy to często samoregulacji, czyli służy uspokojeniu. Dziecko wkłada do buzi przedmiot po to, aby też się uspokoić. Na tej zasadzie działa smoczek, który niektórzy rodzice podają dziecku. Często dzieci ssą również rzeczy, które wydają nam się dziwne: sznurki, kocyki, kawałek ubranka. Odruch ssania oprócz zaspakajania głodu ma silne działanie uspokajające.

I chyba najważniejsza uwaga. Warto zwrócić uwagę, do kiedy jest to norma, a kiedy już mogą to być zaburzenia integracji sensorycznej. Około 3. roku życia ciągłe wkładanie rąk do buzi, przedmiotów, które nie służą do jedzenia, może świadczyć o podwrażliwości jamy ustnej i warto odwiedzić terapeutę.

Czyli w pewnym momencie odruch wkładania wszystkiego do buzi musi po prostu ustać. Jeśli to nie nastąpi trzeba udać się do lekarza, który powie co robić dalej.

źródło:nebule.pl, onet