PolskaVideo

Do sieci trafiło nagranie wypadku autobusu w Warszawie. To nie jest film dla ludzi o słabych nerwach

Wypadek autobusu w Warszawie, YouTube

W czwartek w Warszawie doszło do wypadku autobusu miejskiego, który przebił barierki i spadł z wiaduktu na trasie S8. Bilans wypadku to jedna ofiara śmiertelna oraz 17 poszkodowanych, w tym cztery osoby ciężko ranne.

Z nieoficjalnych informacji podawanych przez Radio Zet i RMF FM wynika, że kierowca miejskiego autobusu miał być pod wpływem amfetaminy.  Prokuratura nie potwierdziła dotychczas tych informacji.

Przed godz. 11.00 Onet poinformował, że prokuratura w Warszawie prowadzi śledztwo ws. sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, której następstwem jest śmierć człowieka. Czyn ten jest zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 12. Kierowca autobusu został zatrzymany. Na konferencji prasowej prokuratury poinformowano, że wciąż przebywa w szpitalu. Przekazano także, że cztery osoby, które brały udział w wypadku są w stanie ciężkim, a jedna – w stanie „bardzo ciężkim”.

– Prokuratorzy wykonali wszelkie niezbędne czynności na miejscu zdarzenia – przeprowadzili oględziny autobusu, oględziny miejsca wypadku, zabezpieczone zostały nagrania z rejestratorów znajdujących się w autobusie, przesłuchano część świadków wypadku, zlecono badania toksykologiczne materiału pobranego od kierowcy – poinformowała prokurator Mirosława Chyr, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej.

Moment wypadku autobusu 186 w Warszawie uchwyciła kamera na pokładzie jednego z samochodów a nagranie pojawiło się w internecie. Jeżeli ktoś ma słabe nerwy, niech lepiej tego nie ogląda.