Świat

Duchowni protestują przeciwko szczepionce Astra Zeneca. Powodem jest wykorzystanie w produkcji komórek z aborcji

Obraz Bao_5 z Pixabay

W Australii Kościoły chrześcijańskie zaprotestowały przeciwko zamówieniu przez rząd 25 milionów dawek szczepionki na koronawirusa firmy Astra Zeneca, która powstała z wykorzystaniem komórek namnażanych z komórek dzieci zabitych w ramach aborcji.

Arcybiskup Sydney Anthony Fisher już pod koniec sierpnia wystosował list do premiera Scotta Morrisona, w którym protestowali przeciwko zamówieniu przez rząd 25 mln dawek szczepionki na koronawirusa od koncernu AstraZeneca. Powodem jest wykorzystanie w procesie produkcji komórek ludzkich, pochodzących z aborcji. Pod listem podpisali się także inni duchowni – anglikański arcybiskup Sydney Glenn Davies i grecko-prawosławny arcybiskup Australii Makarios Griniezakis.

„Nie mamy nic przeciwko szczepionce na koronawirusa, jednak uważamy że wykorzystanie komórek pochodzących z aborcji jest głęboko niemoralne” – czytamy w liście. Jak podaje serwis Vatican News, przywódcy religijni zachęcają wiernych „do rozważenia w sumieniu tej sprawy i odmówienia przyjęcia szczepionki, nawet jeśli nie będzie innej alternatywy”.

Arcybiskupi zauważają, że „chociaż niektórzy nie będą mieli problemu etycznego”, inni „wytyczą prostą linię od zakończenia życia ludzkiego w drodze aborcji, poprzez hodowlę komórkową, do użycia do produkcji tej szczepionki”. „Nawet jeśli komórki były rozmnażane przez lata w laboratorium, instytucji dalekiej od przeprowadzania aborcji, ta linia połączenia pozostaje” – czytamy.

Hierarchowie wezwali rząd, aby nie wywierał presji na Australijczyków, aby stosowali szczepionkę, jeśli jest to sprzeczne z ich przekonaniami religijnymi lub moralnymi.

Brytyjska firma AstraZeneca ogłosiła w poniedziałek 23 listopada, że szczepionka przeciw koronawirusowi opracowana przez nią wraz z Uniwersytetem Oxfordzkim spełniła wymagania dotyczące skuteczności, a przy zastosowaniu optymalnej dawki skuteczność wynosi ok. 90 proc. Firma poinformowała też, że żaden z zaszczepionych uczestników badań nie doznał ciężkiej infekcji koronawirusem wymagającej hospitalizacji. Badania nie wykazały poważnych efektów ubocznych u pacjentów.

Według internetowego serwisu Aleteia, szczepionka przygotowywana jest m.in. dzięki zastosowaniu linii komórkowej HEK-293. Pochodzi ona z komórek nerkowych dziecka, które poniosło śmierć w stadium płodowym – prawdopodobnie zostało zabite poprzez aborcję. Nie ma co do tego pewności, gdyż według oficjalnej wersji, zaginęła dokumentacja zawierająca opis pozyskania materiału.

„Jedna z osób uczestniczących w procedurze w oświadczeniu dla FDA (US Food and Drug Administration) stwierdza jednak, że, o ile pamięta, dziecko wyglądało na zdrowe, a przyczyna aborcji nie jest mu znana, co mocno sugeruje poronienie indukowane sztucznie. Wydarzenie miało miejsce najprawdopodobniej w roku 1972. Od tego czasu pobrane komórki, odpowiednio przygotowane, są namnażane w laboratorium i używane w procesach biotechnologicznych” – czytamy na portalu.Jak zaznacza serwis pch24.pl, który opisuje sprawę : „Producentami szczepionki są: Uniwersytet w Oxfordzie i koncern Astra Zeneca”.

Źródło: rp.pl, Vatican News, tysol.pl, Alteita, pch24.pl