Rodzina

Dzieci szkodzą klimatowi?„Ekologiczna” organizacja w USA i Kanadzie namawia do rezygnacji z rodzenia dzieci

Źródło: Twitter/ ks. Maciej Słyż @xmslys

W Vancouver pojawiły się ostatnio billboardy zachęcające do posiadania maksymalnie jednego dziecka, albo nieposiadania ich wcale. „Jedna planeta, jedno dziecko„– głosi kampania, która  została rozpoczęta w celu „doprowadzenia do zrównoważonej populacji na świecie”.

Na swojej stronie internetowej „One Planet One Child” grupa twierdzi, że ich celem jest „uświadomienie, że przeludnienie jest podstawową przyczyną wyczerpywania się zasobów, wymierania gatunków, ubóstwa i zmian klimatycznych” – informuje Goniec.net, polski portal w Kanadzie.

Plakaty umieszczone zostały na przystankach komunikacji publicznej i innych miejscach odwiedzanych przez tłumy. Prezentują fotografie dzieci i hasła w stylu: „Wybraliśmy jedno dziecko!”, „Wybraliśmy bezdzietność!”, „Najlepszym prezentem, jaki możesz dać z miłości swojemu pierwszemu dziecku, jest to, że nie masz drugiego” – informuje Goniec.net

Dlaczego zdaniem „ekologów” powinniśmy zrezygnować z posiadania dzieci? Jak przekonują, w ten sposób będziemy walczyć ze zmianami klimatu, poza tym ich zdaniem powodem jest także wysoki koszt utrzymywania rodziny. Kolejne najlepsze działania to sprzedaż samochodu, unikanie lotów i przejście na wegetarianizm, zgodnie z badaniami dotyczącymi rzeczywistego wpływu różnych rodzajów ekologicznego stylu życia” – czytamy w zakładce poświęconej „zielonemu” aspektowi bezdzietności bądź małodzietności.

Akcja, prowadzona również na terenie amerykańskich stanów Minnesota i Kolorado, firmowana jest przez istniejącą od 1992 roku organizację World Population Balance.

Źródło: Twitter, Goniec.net, pch24.pl