Pomagamy / pracaŚwiat

Dzwony biły dziś na alarm. Z powodu pandemii liczba głodujących na świecie przekroczy miliard. Jak przeżyć za 4 dolary miesięcznie?

Obraz billy cedeno z Pixabay

Przez pięć minut w całej Austrii biły dziś kościelne dzwony przypominając o dramacie głodu na świecie. Jednocześnie Caritas prowadziła nadzwyczajną zbiórkę funduszy pomocowych, które zostaną przekazane do najuboższych krajów świata. Szacuje się, że chroniczny głód doskwiera ponad 820 mln ludzi. Z powodu negatywnych skutków pandemii liczba ta może wzrosnąć w tym roku o kolejne 265 milionów – informuje portal vaticannews.va.

Kościelne dzwony zabiły w trzech tysiącach austriackich parafii w godzinie śmierci Jezusa.To już czwarty rok z rzędu w ostatni piątek lipca Kościół przypomina w ten sposób o dramacie głodu, zachęcając do solidarności z najbardziej potrzebującymi.

Pandemia znacząco pogłębiła biedę na świecie. Drastycznie wzrosły ceny żywności, a ludzie zostali bez pracy” – podkreśla ks. Hannes Ziselberger z austriackiej Caritas. Przykłady można mnożyć i nie sposób opisać wszystkich krajów zmagających się z niewyobrażalnym kryzysem.

W Jemenie trwa największy kryzys humanitarny na świecie, który wywołała trwająca już pięć lat wojna domowa. 24 miliony osób potrzebuje pomocy, a co trzeci Jemeńczyk nie wie, kiedy zje kolejny posiłek.

Coraz głośniej jest na świecie o sytuacji w Wenezueli. Według organizacji Pomoc Kościołowi w potrzebie i według ostatniego badania opublikowanego przez niezależną platformę badań statystycznych ENCOVI, poziom ubóstwa stawia Wenezuelę na pozycji wcześniej niewyobrażalnej w kontekście Ameryki Łacińskiej. Kraj ten podobno znacznie oddala się od swoich południowoamerykańskich odpowiedników, zbliżając się do sytuacji niektórych państw kontynentu afrykańskiego, wyprzedzając nawet Czad i Demokratyczną Republikę Konga.

Zgodnie z danymi zebranymi przez ENCOVI, w Wenezueli 96% gospodarstw domowych żyje w ubóstwie, a 79% w skrajnym ubóstwie, co oznacza, że otrzymywane dochody są niewystarczające, aby pokryć wydatki związane z wyżywieniem. Nawet uwzględniając inne zmienne związane z zatrudnieniem, edukacją, warunkami mieszkaniowymi i usługami publicznymi, szacuje się, że 65% gospodarstw domowych znajduje się w ubóstwie. Do tego wszystkiego dodać należy kryzys związany z COVID-19, będący jeszcze na wczesnym etapie. Według oficjalnych źródeł jest 10 428 przypadków zachorowań i 100 zgonów. Jednak wpływ na wątłą gospodarkę kraju jest brutalny: 70% gospodarstw domowych uznało wzrost cen żywności za główny problem.

Według FAO (wyspecjalizowanej agendy ONZ odpowiedzialnej za monitorowanie sytuacji żywnościowej na świecie) od 2010 do końca 2018 r. odsetek Wenezuelczyków cierpiących głód wzrósł z 3 do 21 proc. 

W Wenezueli nastał czas głodu. Z każdym dniem jest coraz gorzej. Gospodarka jest sparaliżowana, nie ma przemysłu ani pracy w rolnictwie. Potrzebujemy pomocy z zagranicy, aby dać im trochę żywności przynajmniej raz w tygodniu” – powiedział organizacji PKwP biskup Méndez, który właśnie zakończył czwarty rok przewodzenia swojej diecezji, która znajduje się około 250 kilometrów na południowy zachód od stolicy Caracas.

Duchowny kontynuuje: „Wszystko jest przeliczane na dolary. Rodzina zarabia około trzech czy czterech dolarów miesięcznie. Karton jajek kosztuje dwa dolary, a kilogram sera trzy dolary... Kiedyś ludzie byli biedni, teraz po prostu nie mogą przeżyć. Stan Cojedes jest znany ze swoich mango, więc tak wielu ludzi je mango na śniadanie, obiad i kolację. Poza tym, nie wiem, co oni mogą zrobić. Jesteśmy w kwarantannie od ponad dwóch miesięcy i wszystko stało się bardzo drogie. Nie możemy tak dalej żyć” (…) ” Kościoły są zamknięte od czterech miesięcy, a księża nie mają nic do jedzenia”.

Ponadto, w ostatnich tygodniach między innymi w dużych częściach stanów Cojedes, Portuguesa i Barinas, odnotowano plagę robaków, które zniszczyły drzewa bananowe i pastwiska dla zwierząt gospodarskich. „Plagi Egiptu są niczym w porównaniu z tym, co my tu cierpimy, niczym” – podkreśla biskup San Carlos. 

Kryzys w Wenezueli szczególnie dotknął dzieci. O ile dorośli nie rozumieją przyczyn zachodzących zmian, o tyle dzieci nie rozumieją samych zmian. Dlaczego tego dnia nie ma posiłku? Dlaczego chorujemy tak często? Pomoc dla mieszkańców Wenezueli organizuje m.in. Caritas Polska. To akcja #paczkadlaWenezueli. Szczegóły mozna znaleźć na stronie caritas.pl/wenezuela.

Organizacje chrześcijańskie wołają o pomoc na całym świecie. Stowarzyszenie Misyjno-Charytatywne Missio Misericordiae zorgazizowłąo akcję www.kubekryzu.pl. Jak czytamy na stronie o pomoc wołają mieszkańcy Madagaskaru, gdzie odczuwane są skutki działania koronawirusa. Brak pracy oznacza dla wielu ludzi początek nowego problemu – głodu!

Dlatego fundacja AD Gentes i Stowarzyszenie Misyjne Missio Misericordiae prowadzą zbiórkę funduszy na zakup ryżu – podstawowego pożywienia dla mieszkańców wyspy. Okazuje się że wystarczy złotówka, aby kupić kubek ryżu, który pozwala na przeżycie kolejnego dnia.“Wierzę, że symboliczna złotówka pomnożona przez setki czułych serc stanie się znakiem wielkiego serca polskiego” – Mówi o. Zdzisław Grad Svd – pomysłodawca akcji.

https://drive.google.com/file/d/1PeTZaGlpK1urtAzJvrWdVSMj7Sknq-wK/view?fbclid=IwAR2QvgAn_-oikVBYPaZonRhXzv3pVDGNu5aiWtfKmSPv_wGWQuhiC1IEuxA

Źródła: vaticannews.va, caritas.pl, kubekryzu.pl, PKwP.org