Świat

Francja – „niedopuszczalna przemoc” francuskiej Policji

Policja w ParyżuFoto: PAP/EPA/Julien de Rosa

Oburzenie wywołało we Francji nagranie ukazujące przemoc policjantów wobec czarnoskórego mężczyzny. Francuskie MSW poinformowało, że wszczęto śledztwo w tej sprawie. Nagranie rozpowszechnili lewicowi politycy, którzy domagają się w związku z tym dymisji ministra spraw wewnętrznych i wycofania ustawy o „globalnym bezpieczeństwie”.

Francuski minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin uznał za „niezwykle szokujące” nagranie, na którym widać brutalną interwencję policjantów. Poinformował, że trzej funkcjonariusze zostali zawieszeni i że trwa śledztwo w tej sprawie. Oburzenie wyraził także prezydent Emmanuel Macron. Minister sprawiedliwości Eric Dupont-Moretti potępił użycie przez policjantów rasistowskich obelg.

W czwartek media społecznościowe obiegło nagranie pokazujące jak w Paryżu trzej policjanci przez kilkanaście minut biją czarnoskórego mężczyznę.

Widać na nim, jak czarnoskóry mężczyzna przedstawiający się jako Michel, jest bity przez trzech funkcjonariuszy w okolicach swojego studia muzycznego w 17. dzielnicy Paryża. Michel twierdzi, że nie miał maseczki na twarzy – choć reżim sanitarny to nakazuje – a gdy zobaczył policję, chciał wejść do studia muzycznego, żeby nie zapłacić grzywny.

Całość zdarzenia na ujawnionym nagraniu trwa kilka minut, a akcja policji jest w wielu momentach wyjątkowo brutalna. Obraz sprzed wejścia do budynku jest jednoznaczny. W akcji były pięści, kopniaki i pałka.

Po ujawnieniu nagrania lewicowe partie wezwały do wycofania rządowej ustawy o globalnym bezpieczeństwie, która według nich zwiększa bezkarność policji i zagraża wolności mediów. Nowe prawo wprowadza zakaz złośliwego wykorzystywania nagrań pokazujących twarze lub dane policjantów.

Niektórzy prawicowi politycy twierdzą nieoficjalnie, że lewicowe organizacje uderzają tym sposobem we francuski rząd za to, że zdelegalizował ostatnio kilka islamskich stowarzyszeń współpracujących ze skrajną lewicą.

Najpierw wszczęto postępowanie przeciwko mężczyźnie, szybko umorzone, następnie zdecydowano o kolejnym śledztwie, tym razem przeciwko funkcjonariuszom.

Efekt? Czterech policjantów zostało już zawieszonych, dzisiaj mają być przesłuchiwani. W czwartek wieczorem w głównym dzienniku informacyjnym w publicznej telewizji France2 minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin mówił, że „splamili wizerunek Republiki”.

Działania policji ostro skrytykowali też znani francuscy piłkarze. Kylian Mbappe napisał na Twitterze, że „nagranie jest nie do przyjęcia”, bo pokazuje „niedopuszczalną przemoc”. „Stop rasizmowi” – zaapelował zawodnik PSG.

Wszystko to dzieje się w szczególnym kontekście. W tym tygodniu wielu francuskich polityków potępiło brutalne działania policji podczas likwidacji obozu kilkuset migrantów na Placu Republiki w Paryżu, do której doszło w nocy z poniedziałku na wtorek.

Źródło:wydarzenia.interia.pl/polskieradio24/Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *