Polska

Giertych przerywa milczenie: „moja willa we Włoszech jest mniej warta niż dom Kaczyńskiego”

Roman Giertych i Michał Tusk, fot. Twitter, Stanislas Balcerac

Mecenas Roman Giertych zabrał głos, po raz pierwszy po wyjściu ze szpitala. Złożył publiczne oświadczenie na Facebooku. Twierdzi, że jest w złym stanie zdrowotnym. 

„Szanowni Państwo! Wybaczcie, że mimo obietnicy złożonej na tt nie odezwałem się do tej pory. Niestety nie byłem w stanie. Pewnie jeszcze nie dałbym rady, ale zmobilizowała mnie gigantyczna operacja oczerniania mnie prowadzona przez TVP i inne media rządowe. Niestety nie mogę spotkać się z dziennikarzami wolnych mediów, co obiecuję, jak tylko zdrowie mi pozwoli” – rozpoczyna. 

Giertych podtrzymuje, że prokurator odczytał mu zarzuty, gdy był nieprzytomny. Dalej broni spółki Polnord i jej działań wobec miasta Warszawa. 

Ciekawy jest fragment dotyczący willi Giertychów we Włoszech. 

„Domek w górach we Włoszech z dosyć dużą działką kupiliśmy za pieniądze zarobione kilka lat później. Jego wartość z pewnością jest dużo niższa niż wilii Jarosława Kaczyńskiego na Żoliborzu” – twierdzi adwokat. 

Giertych odniósł się także do przeszukania włoskiej policji w jego posiadłości. 

„Co carabinieri zabezpieczyli w naszym domku we Włoszech? Nie wiem, gdyż nie było nas na miejscu.  Wszystko, co zabezpieczono zostało przekazane do prokuratora włoskiego, który, gdy dowiedział się od naszego włoskiego adwokata o politycznym wymiarze sprawy, zablokował ich przekazanie. Będzie teraz analizował dokumenty z Polski celem podjęcia decyzji, czy nie odrzucić polskiego wniosku. CBA nie weszło w posiadanie żadnych dokumentów, czy nośników elektronicznych” – napisał Roman Giertych.

Źródło: https://www.facebook.com/Roman-Giertych-strona-oficjalna-215392231834473/?ref=nf&hc_ref=ARSqHahaHsY9_BKkz6kO_KQm6tvtmSWN5wbH1Z-0segprE8dpG8WH_30XkZdW8A5t38 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *