Polska

Czarzasty twierdzi, że został popchnięty przez policjanta. Policja publikuje nagranie: Mieliśmy do czynienia z ewidentnym natarciem na policjanta

fot. Twitter, screen z TVN24

Trwa drugi dzień obrad sejmu. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w czwartek zostanie zaproponowany projekt uchwały w sprawie poparcia polskiego stanowiska w unijnych negocjacjach dotyczących budżetu UE. Tymczasem głównym tematem obrad były w pierwszej połowie dnia wczorajsze wydarzenia podczas protestów w Warszawie. Dyskusja dotyczy starcia między wicemarszałkiem Czarzastym a policją. 

Czy doszło do popchnięcia Włodzimierza Czarzastego?

Lewica twierdzi, że tak i domaga się wyjaśnień. Według Ryszarda Terleckiego na zapisie monitoringu nie widać żadnych ruchów, które mogłyby wskazywać na naruszenie nietykalności cielesnej wicemarszałka Sejmu.

– Proszę państwa, jestem takim samym parlamentarzystą jak Wy. I mam takie same prawa. Sytuacja była taka: chciałem wejść na teren Sejmu z posłami, podszedłem do kordonu policji, przedstawiłem się i powiedziałem kim jestem. Ponieważ nie miałem legitymacji, posłanka Żuchowska pokazała swoją i złożyła oświadczenie, że jestem marszałkiem. Wynika to z tegorocznego rozporządzenia. Jeśli policjanci mnie nie poznali, to już wiedzieli kim jestem – mówił Czarzasty z mówinicy sejmowej.

Zostałem zatrzymany, pchnięty na maskę samochodu. Poczułem uderzenie w plecy z tyłu. Zostałem unieruchomiony i pozbawiony wolności. Taka sytuacja nastąpiła. Film, który pokazała marszałek, wydarzył się poźniej” – kontynuował Czarzasty.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek rozpoczęła obrady słowami: ” Poseł Gawkowski zgłosił wczoraj, że wczoraj został uderzony pan Czarzasty. Zgłosiłam wniosek do komendanta, aby móc zapoznać się ze sprawą. Otrzymałam odpowiedź od Komendanta Głównego Policji, która mówi o kompletnie innym przebiegu tej sytuacji” – mówiła marszałek.

W przepychance ranny został policjant

– Pan Czarzasty chciał się dostać na teren Sejmu. Poprosiłam komendanta naszej straży marszałkowskiego o to, co się wydarzyło. Trzeba to było zgrać, obejrzeć. To jest nagranie z tego momentu nie więcej. Na nim widać, że nie został pobity ani zatrzymany. Dwie posłanki zostały przepuszczone. Pan Czarzasty nie okazał legitymacji – poinformowała marszałek Sejmu i dodała – Policjant stał. Marszałek Czarzasty szedł dalej. Funkcjonariusz upadł i doznał kontuzji, z powodu której będzie wyłączony z służby na kilka miesięcy. 

Potem głos zabrał minister Mariusz Kamiński : „To co pan wicemarszałek zrobił, to jest bardzo niedobre. Spokojnie wysłuchajcie, co mam do powiedzenia. Ma uszkodzone prawe kolano i więzadło. Będzie wyłączony ze służby na kilka miesięcy. Władza musi zachować się zgodnie z procedurami i pokazywać szacunek funkcjonariuszom. Nie chcę podgrzewać emocji. Przed chwilą Borys Budka złożył wniosek o wotum nieufności wobec Jarosława Kaczyńskiego. Jest on źle skierowany. To ja pełnie realny nadzór nad polską policję. To ja mogę być rozliczony” – mówił szef MSWiA .

– Nagranie wyraźnie pokazuje, która strona była tą atakującą – powiedział nadkom. Sylwester Marczak, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji. – Mieliśmy do czynienia z ewidentnym natarciem na policjanta, który uderzył nogą o hak pojazdu – dodał Marczak.

Rzecznik Marczak podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej mówił w czwartek rano o przebiegu wieczornych protestów w Warszawie. Nawiązał także do interwencji wobec marszałka Włodzimierza Czarzastego.

– Nagranie wyraźnie pokazuje, która strona była tą atakującą. W tym przypadku policjant doznał bardzo poważnej kontuzji. Mówimy o urazie mięśnia czworogłowego uda. Ma założony gips i przebywa w szpitalu – powiedział Marczak i opisał sytuację, do której doszło w okolicach Sejmu. – Kilka osób chciało przejść przez kordon policyjny. Przepuszczone zostały osoby, które pokazały legitymację – wyjaśnił. Ocenił, że funkcjonariusze nie muszą znać wszystkich posłów. – W tym przypadku wystarczyłoby pokazanie legitymacji – wskazał. Sprawę bada prokuratura.

Przepychanka Czarzastego z policją – film

W czwartek po południu Warszawska Policja opublikowała na Twitterze film pokazujący to zajście.

Podczas wieczornych obrad Sejmu w środę szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski poinformował, że Włodzimierz Czarzasty podczas Strajku Kobiet został „pobity przez policję i zatrzymany”. Lewica zamieściła w mediach społecznościowych nagranie, na którym widać, jak wicemarszałek Sejmu rozmawia z policjantami. – Gdzie ten pan, który mnie popchnął? Halo! Kto wami kieruje? Pobił mnie policjant! Pobił, potrącił mnie – mówi wzburzony Czarzasty, a jeden z policjantów próbuje uspokoić polityka i prosi o wyjaśnienia, co się zdarzyło. 

Do zajścia odniósł się podczas konferencji prasowej Ryszard Terlecki. – Na zapisie monitoringu nie widać żadnych ruchów, które mogłyby wskazywać na naruszenie nietykalności cielesnej Włodzimierza Czarzastego – przekazał. – Znów mieliśmy na sali sejmowej prowokację ze strony opozycji.

Źródło: onet.pl, wprost.pl, Twitter, tvp.info

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *