GospodarkaInformacje

I po kryzysie! Polska znowu jedzie… na rowerach

Rowery, suju-foto z Pixabay

Od maja Polacy dosłownie rzucili się na zakupy. Wraz z otwarciem galerii handlowych o sukcesach sprzedażowych donoszą sklepy RTV i AGD, odzieżowe. A teraz okazuje się, że i te handlujące artykułami sportowymi. Wydawało się, że będzie źle. A tymczasem Polacy masowo zaczęli kupować rowery. Polscy producenci, KROSS i Romet, wyszli na prostą. Zapewniają, że rowerów, pomimo ogromnego zainteresowania, nie zabraknie.

Cieszą się także właściciele sklepów sportowych. Po kwarantannie mamy dwukrotny wzrost liczby klientów i obrotów” – zdradził stronie sportowefakty.wp.pl Marek Bala, właściciel sklepu z rowerami w Warszawie. W Dekathlonie, czyli największej sieci sportowej wzrost zainteresowania rowerami w porównaniu do poprzedniego roku wynosi ponad 80 procent.

Po kilku tygodniach, sprzedawcy w niektórych sklepach rowerowych obawiali się, że latem nie będą mieli czym handlować. – Zaczyna nam brakować rowerów – mówiła jeszcze w maju właścicielka sklepu rowerowego Iwona Szurkowska, żona najsłynniejszego polskiego mistrza kolarskiego, Ryszarda Szurkowskiego.

Magazyny rowerowe w Holandii zostały wyczyszczone. Z Azji, w czasie pandemii, nie jest łatwo sprowadzić rowery. Niektóre fabryki w Chinach stanęły, ponieważ zabrakło im komponentów do produkcji rowerów, a w czasach koronawirusa trudno jest otrzymać je z zagranicy. Dla właścicieli sklepów rowerowych w Polsce pozostał zatem przede wszystkim krajowy rynek producencki. Nad Wisłą mamy dwóch głównych producentów rowerów: KROSS i Romet. Przedstawiciele obu fabryk zapewniają, że właściciele sklepów rowerowych nie mają się o co martwić. Mimo dużego zainteresowania, rowerów w 2020 roku nie zabraknie. 

źródło:sportowefakty