Świat

Izrael pierwszym krajem na świecie, który wprowadza drugi lockdown. Zamknięte szkoły, restauracje, sklepy, hotele

Jerozolima. Izrael. Obraz Richard van Liessum z Pixabay

Benjamin Netanjahu zapowiedział szereg obostrzeń, które zostaną wprowadzone w odpowiedzi na rozprzestrzeniającą się pandemię koronawirusa. Lockdown w Izraelu rozpocznie się w najbliższy piątek, w przededniu święta Rosz Haszana (Nowego Roku), i ma potrwać co najmniej trzy tygodnie.

Zamknięte zostaną m.in. szkoły, restauracje, centra handlowe i hotele. Otwarte mają pozostać supermarkety i apteki. Działać będzie sektor publiczny, ale z mniejszą liczbą pracowników. Firmy i biura prywatne mogą być otwarte, o ile nie przyjmują klientów.

Wprowadzone zostaną także ograniczenia w przemieszczaniu się. W czasie lockdownu Izraelczycy będą musieli pozostać w promieniu 500 metrów od swoich domów, ale będą mogli podróżować do miejsc pracy.

Wprowadzenie nowego środka zatwierdzono po gwałtownym wzroście liczby przypadków COVID-19 w ostatnich tygodniach oraz po cotygodniowych protestach, w trakcie których demonstranci domagali się ustąpienia Netanjahu w związku z oskarżeniami o korupcję i działaniami rządu w sprawie pandemii koronawirusa.

Ministerstwo finansów oszacowało, że wprowadzenie nowego lockdownu będzie kosztowało izraelską gospodarkę 6,5 mld szekli (ponad 7 mld zł). Jak podała agencja AP, Izrael na początku roku był chwalony za to, w jaki sposób poradził sobie z epidemią, m.in. za szybką reakcję i zamknięcie granic kraju. Później jednak był krytykowany za zbyt szybkie otwarcie firm i szkół.

W Izraelu, w którym mieszka 9 mln ludzi, potwierdzono ponad 150 tys. przypadków zakażenia koronawirusem i ponad 1,1 tys. zgonów. W sobotę poinformowano o 2715 nowych przypadkach.

Źródło: PAP, wprost.pl