Polska

Jak manipulują nami sondaże przedwyborcze. Czy można im wierzyć?

fot. Pixabay

Ogólnie mówiąc nie! A dlaczego? Sondaże wyborcze mają odzwierciedlać życie społeczne. A to oznacza, że minimalnie nietrafiony dobór próby, czasami nawet dwie czy trzy przypadkowe osoby mogą zmienić wynik sondażu. Moment przeprowadzenia badania jest bardzo istotny. Klasycznym przykładem manipulacji w polskich sondażach jest przeprowadzanie ich tuż po konwencji danego kandydata – zauważają eksperci. A wtedy ów kandydat jest „na świeżo” w świadomości badanych. Bardzo trudno jest przeprowadzić sondaż nie obciążony takimi błędami.

Zatem czy, oraz kiedy, możemy sondażom wierzyć? Jak uważają eksperci, im bliżej kampanii wyborczej, tym mniej należy wierzyć sondażom. Należy do nich podchodzić z olbrzymią wiedzą historyczną, znajomością demografii społeczeństwa, ekonomii, struktury społecznej i geografii wyborczej. Bez tego czytanie sondaży jest, może ciekawą i przyjemną, ale jednak zabawą – wynika z ocen specjalistów.

Dlaczego więc tak często są publikowane tak różne sondaże? Bo kandydaci, ich sztaby i firmy je przeprowadzające wierzą, że w ten sposób wpłyną na wybór kandydata. Wielu z nas podejmuje decyzję taką samą jaką większość. W myśl twierdzenie, że „milion osób nie może się mylić”.

Andrzej Duda stwierdził niedawno, że „nie wierzy w sondaże”, a „rzeczywistym sondażem są wybory”. I to chyba zdanie najbliższe prawdy.

źródło:wp