Duchowość

Kard. Stanisław Dziwisz wydał we Włoszech oświadczenie. „Nigdy, podkreślam – nigdy…”

Kardynał Stanisław Dziwisz Źródło: WikipediaCC By Joanna Adamik - https://www.flickr.com/photos/archidiecezjakrakow/45680216581/, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=75109317

W środę wieczorem włoska agencja opublikowała krótkie oświadczenie kard. Stanisława Dziwisza w odniesieniu do reportażu TVN24 „Don Stanislao”. Dziennikarz zebrał relacje osób, które twierdzą, że w trakcie służby w Watykanie u boku papieża Jana Pawła II kardynał Stanisław Dziwisz uczestniczył w wielu sprawach tuszowania nadużyć seksualnych księży, a także miał przyjmować określone sumy pieniędzy m.in. za udział w audiencjach papieskich.

Oświadczenie kardynała Dziwisza publikuje włoska agencja ANSA. Były współpracownik Jana Pawła II odnosi się w nim do „zniesławiających oskarżeń, których celem jest podważenie jego służby sprawowanej z pokorą wobec świętego papieża Jana Pawła II”. Kardynał Stanisław Dziwisz zapewnia, że nie przyjmował pieniędzy ani nie „ukrywał czynów bądź faktów przeznaczonych dla uwagi Ojca Świętego”. To jedyne zawoalowane nawiązanie do skandali pedofilskich, o których miał mieć wiedzę.

„Nigdy, powtarzam, nigdy, nie przyjąłem pieniędzy w zamian za udział w papieskich mszach. Nigdy, – nigdy nie otrzymałem pieniędzy, by ukrywać czyny czy fakty przeznaczone dla najwyższej uwagi Ojca Świętego. Nigdy i jeszcze raz – nigdy nie uprzywilejowywałem osób niegodnych w zamian za datki, które mogłyby być wpisane w jakąś perwersyjną logikę wymiany” – czytamy w oświadczeniu.

Duchowny przyznaje, że postanowił odnieść się do reportażu TVN24, ponieważ ma świadomość, że jego echa dotarły także do Watykanu. Równocześnie odnosi się do innych oskarżeń pojawiających się w reportażu „Don Stanislao”. Pisze m.in. o „łączeniu z podstępną zręcznością migawek z życia kościelnego, fragmentów niepołączonych ze sobą spraw” i „przyprawianiu” wszystkiego „złośliwymi zarzutami kupczenia”. Te określa jako „skandaliczne” i „bezpodstawne”. Podtrzymuje swoją wolę uczestniczenia w pracach komisji, która miałaby wyjaśnić poruszone w dokumencie sprawy.

Źródło: ANSA, wprost.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *