Świat

Katolicka szkoła w USA pod naciskiem LGBT organizuje dyskusję o kulturze drag queens

Drag queen. Obraz Marcel van Engelenburg z Pixabay

Carroll College w stanie Montana zaprosił na panel dyskusyjny trzech przedstawicieli tzw. „drag queens”. Sprawa jest szeroko kometowana w mediach katolickich bowiem Carroll College to szkoła katolicka z długą tradycją, założona ponad sto lat temu przez biskupa Johna Baptisty Brondela, miała pierwotnie kształcić przyszłych księży.

Jak informuje portal „Church Militant”, Carroll College pod naciskiem tzw. „wspólnoty LGBT+” postanowił poświęcić jeden wieczór na przedstawienie kultury „drag queen”. Na zorganizowanie wydarzenia zdecydowano się mimo protestów wiernych katolików, którzy uczą się w tej szkole.

Rok wcześniej na terenie Carroll College miał się odbyć występ „drag queen”, ale został odwołany po protestach ze strony studentów wiernych ortodoksji katolickiej. Wywołało to oburzenie „wspólnoty LGBT+” obecnej na terenie college’u, która uważa, że nie uszanowano wyznawanych przez nią wartości.

Dr Jeanette Fregulia z Carroll College wyjaśniła też w rozmowie z „Church Militant”, że obecne wydarzenie ma inny charakter, gdyż nie będzie występów „drag queen”, a odbędzie się jedynie dyskusja. Brak występów określiła jako „kompromis zawarty pomiędzy katolickim college’m a sponsorami wydarzenia”. Sponsorami panelu w są trzy organizacje działające na terenie tej katolickiej szkoły: „Geneder Studies Program” (Program Studiów Gender), „Gay-Straight Alliance (Sojusz Gejowsko-Heteroseksualny) oraz „Feminists Advocating Equality” (Feministki Popierające Równość).

Źródło: pch24.pl