Świat

Kim Dzong Una może próbować przeprowadzać „militarne prowokacje”

fot:USArmy/tvpinfo

Korea północna kontynuuje prace nad rozwojem swojego potencjału nuklearnego oraz bronią rakietową dalekiego zasięgu – powiedział gen. Mark Milley, przewodniczący amerykańskiego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Zapewnił, że zarówno Korea Południowa jak i USA pracują nad powstrzymywaniem ewentualnych prowokacji.

Miller oświadczył, że reżim Kim Dzong Una może próbować przeprowadzać „militarne prowokacje”, ale alianci są na to przygotowani.

– Prawdą jest również, że Korea Północna zwiększyła swoje możliwości w zakresie broni jądrowej i pocisków rakietowych, ale możliwości odstraszania nie tylko Republiki Korei, ale także Japonii i Stanów Zjednoczonych są znaczące – zaznaczył w rozmowie z waszyngtońskim think tankiem Brookings Institution.

Wprawdzie Pjongjang ogłosił moratorium na testy pocisków dalekiego zasięgu w listopadzie 2017 r., to jednak w październiku tego roku podczas parady wojskowej przedstawił pocisk międzykontynentalny, wskazując że prace nad tą bronią są kontynuowane.

Amerykański generał ocenił, że Korea Północna może stanąć w obliczu „różnorodnych wyzwań” wewnętrznych, ale w przyszłości może wrócić do militarnych prowokacji. – To bardzo prawdopodobne. Mają bogatą historię takich działań – zwrócił uwagę.

– Jesteśmy czujni. Uważnie monitorujemy sytuację, jak zawsze robimy to w przypadku Korei Północnej. Mamy też odpowiednie zdolności wojskowe, aby poradzić sobie z każdą sytuacją – zapewnił Milley.

Podkreślił również siłę sojuszu między Waszyngtonem i Seulem. – W Korei Południowej stacjonuje 28,5 tys. amerykańskich żołnierzy, zaś armia Republiki Korei ma znaczący potencjał, to jedne z lepszych sił zbrojnych na świecie – ocenił.

Źródło:Yonhap/tvpinfo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *