Rodzina

Kolejna rodzina szuka azylu w Polsce. Holandia odebrała autystycznego chłopczyka na podstawie fałszywych donosów sąsiadów

Wikipedia


Rodzice 7-letniego cierpiącego na autyzm Martina zdecydowali się uciec do Polski z synkiem i złożyć tutaj wniosek o azyl – poinformował ich pełnomocnik mec. Bartosz Lewandowski. Władze holenderskie po sygnałach od sąsiadów odebrały chłopca rodzinie i umieściły go z dala od domu.

– Powodem były zarzuty rzekomych zaniedbań ze strony rodziców formułowane przez sąsiadów – przekazał Lewandowski.

Chłopczyk został w lutym 2018 r. w środku nocy odebrany rodzicom przez holenderską opiekę społeczną. Spawa była głośna na całym świecie.
– Władze holenderskie, które zainteresowały się rodziną z uwagi na sygnały od sąsiadów, zlekceważyły rozpoznane u Martina zaburzenie rozwojowe polegające m.in. na braku komunikacji z rówieśnikami adekwatnego do wieku czy niekontrolowane wybuchy złości, przypisując ich przyczynę zaniedbaniom rodzicielskim i rzekomej przemocy ze strony rodziców – wyjaśnił mec. Bartosz Lewandowski.

Został odebrany z rodzinnego domu zezwolenia odpowiednich organów i umieszczony z dala od domu, a rodzicom przez 13 miesięcy ograniczano możliwości widzeń z synkiem.

– Wskutek walki o dziecko umożliwiono rodzicom widzenia z Martinem kilka godzin w tygodniu. Podczas spotkań z mamą i tatą, chłopiec wykazywał ogromną radość oraz nawiązywał z nimi kontakt, co nie miało miejsca w odniesieniu do innych osób. U Martina z uwagi na rozłąkę nastąpił znaczny regres rozwojowy. Chłopiec w trakcie spotkań zakomunikował rodzicom chęć ucieczki – powiedział mec. Lewandowski.

Urzędnicy opieki społecznej uniemożliwiali próby sądowego odzyskania syna. Rodzice chłopca zdecydowali się uciec do Polski, aby tutaj złożyć wniosek o azyl oraz uzyskać ochronę prawną. Obecnie władze holenderskie poszukują Martina.

Rodzice Martina podjęli decyzję o zostawieniu całego majątku w Holandii, zabraniu synka bez powiadamiania władz i ucieczki do Polski w celu zapewnienia mu rehabilitacji i terapii, która nie była zapewniana ze strony holenderskich organów.

– Jest to kolejna sprawa, w której polskie organy są proszone o udzielenie ochrony niesłusznie i bezprawnie rozbitym rodzinom, pochodzącym z wysoko rozwiniętych krajów – powiedział mec. Lewandowski.

W piątek mecenas poinformował o złożeniu formalnego wniosku o azyl dla rodziny den Hertog. Dodał, że liczy na wsparcie Ministerstwa Sprawiedliwości, ponieważ ta sprawa „powinna być bezwzględnie rozstrzygnięta na korzyść rodziców”

– Nie może być tak, ze państwa wykorzystują instrumenty i instytucje państwowe, ażeby rozdzielić rodzinę. Wiedzieliśmy, w jaki sposób rodzice opiekują się tym dzieckiem. Państwo holenderskie po umieszczeniu dziecka w internacie zaoferowało ponad 10 tys. euro za jego opiekę. Ja zastanawiam się, dlaczego te 10 tys. euro nie zostało przekazane rodzinie państwa den Hertog, aby to oni się zaopiekowali swoim dzieckiem. Chłopczyk jest bardzo przywiązany do rodziców i rozpoznaje tylko i wyłącznie ich. Ma w znacznym stopniu zaawansowany autyzm – stwierdził drugi z pełnomocników rodziny adw. Babken Khanzadyan.

źródło: Polsat News