Świat

Koronawirus w USA atakuje z coraz większą siłą. Padł kolejny dobowy rekord zakażeń. Fatalne wieści z Florydy

Obraz ASSY z Pixabay

„Jeśli Floryda byłaby niepodległym państwem, zajęłaby czwarte miejsce w rankingu państw z największą liczbą zakażonych, po Stanach Zjednoczonych, Brazylii oraz Indiach. W czwartek poinformowano tam o 15 tys. nowych zakażeniach” – donosi agencja Reutera. Rekordowy przyrost zakażeń w ciągu ostatniej stwierdzono w 30 spośród 50 amerykańskich stanów. Najwięcej w Arizonie, Kalifornii, na Florydzie i w Teksasie.

W ciągu ostatniej doby w Stanach Zjednoczonych odnotowano rekordowy przyrost nowych przypadków zakażenia SARS-CoV-2. Testy potwierdziły obecność koronawirusa u kolejnych 75 255 osób. Tym samym został pobity rekord z piątku, gdy Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore informował o 69 070 zakażeniach koronawirusem.

Czwartek przyniósł również wysoką liczbę zgonów spowodowanych COVID-19 – najwyższą od początku czerwca. W ciągu ostatnich 24 godzin w Stanach Zjednoczonych zmarły 974 osoby. W przeddzień informowano o 850 przypadkach śmiertelnych.

Cieszący się ogromnym szacunkiem w Stanach Zjednoczonych główny epidemiolog kraju Anthony Fauci ostrzegł niedawno, że dobowy przyrost zakażeń będzie wkrótce sięgał 100 tys., „jeśli Amerykanie zjednoczą się i nie zewrą szeregów walce z koronawirusem”. Według Fauciego niektóre stany odstąpiły od restrykcji zbyt pośpiesznie, pozwalając by epidemia wróciła z nową siłą – przypomina Reuters.

Źródło: PAP, wprost.pl, Reuters