Polska

Kuriozalny wyrok sądu! 10 tysięcy złotych kary na rzecz WOŚP dla Nitek-Płażyńskiej. Owsiak zabiera głos

By MemicznyJanusz - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=85847120

Sąd nakazał Natalii Nitek-Płażyńskiej przeproszenie swojego byłego pracodawcy Hansa G. i wpłatę 10 tys. zł na rzecz WOŚP. Głos ws. wyroku zabrał Jerzy Owsiak.

Przypomnijmy, na nagraniu opublikowanym przez swoją byłą pracownicę Natalię Nitek, obecnie Nitek-Płażyńską, niemiecki biznesmen Hans G. prowadzący biznes w Polsce mówi między innymi: „Czy on jest w stanie cokolwiek zrobić, ten kolejny idiota Polak? (…) Nienawidzę Polaków. Nienawidzę ich coraz bardziej (…) Oni wszyscy są cwelami i idiotami (…) Jesteście gównem (…) Powiedziałaś, że traktuję cię jak sługę, ale ten kraj nie zasługuje na lepsze traktowanie (…) To co, powinienem ich zabić? (…) Powinienem postawić ich pod ścianą? Chciałbym (…) Chcę, zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu (…) Jestem hitlerowcem. To wina tego kraju, że taki jestem…”.

Gdański Sąd Apelacyjny nakazał… WZAJEMNE przeprosiny oraz zapłatę przez obie strony po 10 tys. złotych.

„Może się tak zdarzyć, że niebawem trafię do aresztu. Taka kara grozi mi w związku z faktem, że nie zamierzam przepraszać mojego prześladowcy” – publicznie pochwalającego nazizm Niemca Hansa G. Sąd właśnie odrzucił mój wniosek o zawieszenie wykonania wyroku do czasu rozpatrzenia przez Sąd Najwyższy złożonej przeze mnie skargi kasacyjnej – napisała w mediach społecznościowych Natalia Nitek-Płażyńska, żona posła PiS Kacpra Płażyńskiego. „Sąd nakazał również wpłatę na rzecz WOŚP”.

Właśnie w tej sprawie zabrał głos Jerzy Owsiak. „Sąd nakazał Pani wpłacić pieniądze na rzecz WOŚP. Wyrok sądu, który literalnie trzymał się prawa, jest według mnie bardzo kontrowersyjny. Słowa, które padły z ust Pani pracodawcy, są rasistowskie i budzą także moje ogromne wzburzenie” – napisał na swoim profilu na Facebooku Jerzy Owsiak.

Nitek-Płażyńska odpowiedziała Owsiakowi na Facebooku, podkreślając, że w całej sprawie nie chodzi o pieniądze, a o zasady. „Nie możemy pozwalać, by w Polsce bezkarnie obrażano pamięć ofiar nazistowskich Niemiec, nie może być naszej zgody na propagowanie hitleryzmu” – napisała.

„Fakt, że wyrok w mojej sprawie został uznany za bulwersujący przez osoby o bardzo różnych poglądach politycznych napawa otuchą. Moim zdaniem potwierdza to również, że Polacy oczekują od sądów bezstronności, elementarnej sprawiedliwości i sprawnego działania. Wierzę, że tego doczekamy” – stwierdziła Nitek-Płażyńska.

źródła:dorzeczy, tysol, facebook