Polska

Lekcje w szkołach skrócone do 30 minut? Minister twierdzi, że to możliwe. Od kiedy?

Obraz Alexandra_Koch z Pixabay

Anna Zalewska, była minister edukacji zaproponowała, żeby skrócić lekcje z 45 do 30 minut. „Szybko powinniśmy zastanowić się nad skróceniem lekcji z 45 do 30 minut, gdyby sytuacja w szkołach była trudniejsza. Wówczas podział na pracę dwuzmianową byłby prosty, nikt nie kończyłby zajęć późno. 30 minut wystarczy na realizację podstaw programowych” – powiedziała Interii Zalewska.

Portal z kolei zadał pytanie ministrowi edukacji narodowej Dariuszowi Piontkowskiemu, jak zapatruje się na propozycję byłej szefowej resortu edukacji, Anny Zalewskiej, która zaproponowała skrócenie lekcji z 45 do 30 minut.

Obecny szef MEN w rozmowie z Interią odpowiedział na sugestie Zalewskiej. „Doceniam inicjatywę minister Anny Zalewskiej i jej zaangażowanie. Warto jednak zaznaczyć, że chociaż godzina lekcyjna trwa 45 minut, to już w obecnym stanie prawnym, w uzasadnionych przypadkach, możliwe jest skrócenie czasu zajęć edukacyjnych do 30 minut” – powiedział.

Jak wygląda procedura skrócenia trwania zajęć w szkole? „Taka decyzja musi być poprzedzona poinformowaniem rodziców. Praktyka wskazuje, że w tym wypadku najlepszą formą ogłoszenia decyzji jest zarządzenie dyrektora szkoły” – wyjaśnia Piontkowski.

źródło:interia.pl