Polska

Lockdown w Polsce. Stan wyjątkowy i godzina policyjna? Rzecznik rządu przedstawił możliwe scenariusze narodowej kwarantanny

Piotr Müller Źródło: Twitter

Kluczowe dla podjęcia decyzji w sprawie narodowej kwarantanny będą liczby zakażeń koronawirusem z wtorku i środy – poinformował rzecznik rządu Piotr Müller. Zapewniał, że obecnie nie jest zakładany tak głęboki lockdown, jak wiosną, kiedy zamknięte zostały m.in. przedszkola i żłobki.

Jak może wyglądać lockdown w Polsce

Rzecznik rządu powiedział we wtorek w TVN24, że jest kilka scenariuszy wprowadzenia nowych obostrzeń. – To zależy od danych dotyczących mobilności obywateli (…), na jakim poziomie będzie wydajna służba zdrowia – dodał.

Zapytany, czy możliwe jest np. wprowadzenie godziny policyjnej, odparł, że to byłoby ostatnie narzędzie z serii obostrzeń. – To jest kwestia tych rozwiązań, które też widzieliśmy na wiosną, był wprowadzony scenariusz, w którym wychodzenie z domu było ograniczone wyłącznie do obowiązków zawodowych, niezbędnych potrzeb, które wynikały np. z wizyty u lekarza czy zrobienia zakupów. To jest wariant, który był dyskutowany na Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego – powiedział Müller.

Zapewnił, że informacja o narodowej kwarantannie zostanie ogłoszona z odpowiednim wyprzedzeniem.

Covid-19 a odporność stadna w Polsce

Z kolei główny doradca premiera ds. Covid-19 Prof. Andrzej Horban pytany przez „Rzeczpospolitą”, czy już jesteśmy na granicy wydolności systemu, odpowiedział, że „nawet już ją przekroczyliśmy”. – Stąd decyzja o budowie szpitali tymczasowych – dodał. Wyjaśnił, że możemy mówić o załamaniu systemu z punktu widzenia pandemii, wtedy, gdy nie będzie stałego dostępu do tlenu, nie będzie łóżek, leków i personelu, który poprowadzi chorego w sposób fachowy.

-Ale jest i pewne pocieszenie. Przy takiej liczbie zakażeń osiągniemy odporność stadną w ciągu 3-4 miesięcy. Dlaczego? Jeśli mamy 30 tys. zakażeń dziennie i przyjmując, że pięć razy tyle jest chorych bezobjawowych, to w ciągu miesiąca przechoruje prawie 6 mln osób – wyliczył główny doradca premiera ds. Covid-19.

Źródło: dziennik.pl. tvn24.pl