Świat

Małżeństwa jednopłciowe w całej Unii Europejskiej? Jest dokument

Obraz Julie Rose z Pixabay

Komisja Europejska przedstawiła w czwartek strategię UE na rzecz równości osób LGBTIQ. To pierwszy taki dokument, który mówi m.in. o rozszerzeniu katalogu przestępstw w UE o „homofobiczną mowę nienawiści” oraz o uznawaniu rodzicielstwa „tęczowych” par. Wiceszefowa KE Vera Jourova przekonuje, że „celem jest objęcie nowymi regulacjami całej Unii”.

Akronim LGBTIQ odnosi się do gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych, interseksualnych i queer (nieheteroseksualnych). KE podkreśla, że choć w ciągu ostatnich lat w UE osiągnięto postęp dotyczący równości wobec tych osób, ich dyskryminacja nadal ma miejsce. Z badań wynika, że 43 proc. przedstawicieli tych społeczności czuje się w ten czy inny sposób szykanowanych z powodu swojej orientacji seksualnej.

– To, jacy się urodziliśmy, nie jest ideologią. To, w jaki sposób się urodziliśmy, zależy od natury, biologii, to jest nauka – mówiła na konferencji komisarz ds. równości Hellena Dalli.

Konieczność zmian w tym zakresie Komisja tłumaczy na przykładzie dwóch lesbijek: Słowaczki i Rumunki, które mają dwójkę dzieci i mieszkają w Belgii. – Moja żona i ja mamy szczęście cieszyć się życiem z dwójką naszych dzieci jako uznana rodzina w Belgii. Ale jak tylko przekroczymy granice naszych krajów ojczystych nie jesteśmy już rodziną. To sprawia, że cały czas się martwimy. Gdyby coś mi się stało, mojej żonie byłoby bardzo trudno dochodzić swoich praw do naszych dzieci – podkreśla cytowana w materiałach KE lesbijka.

Polsce oraz w kilku innych krajach UE nie ma prawnie dopuszczalnych małżeństw jednopłciowych, ale w 21 państwach członkowskich rozwiązania dopuszczające tego typu związki istnieją. Kilka krajów dopuszcza też adopcję dzieci przez osoby będące w związkach jednopłciowych. KE wskazała, że takie więzi rodzinne nie zawsze są uznawane przy przekraczaniu granic.

Aby rozwiązać ten problem Komisja ma przedstawić odpowiednią inicjatywę ustawodawczą.

Źródło: dziennik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *