Polska

Margot, czyli Michał Sz. to nie chuligan, tylko ofiara? Olga Tokarczuk i inni „ludzie kultury” oskarżają Polskę o represję wobec LGBT

By Harald Krichel - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=83206664

Kilkadziesiąt osób z polskiego i międzynarodowego świata kultury podpisało się pod listem do przewodniczącej Komisji Europejskiej – Ursuli von der Leyen. List ten, który podpisała min. Olga Tokarczuk oskarża Polskę o represje wobec LGBT oraz homofobię.

Inicjatorkami listu są reżyserka Agnieszka Holland, Olga Tokarczuk i Agnieszka Graff. Na liście podpisów znalazły się nazwiska znanych ludzi kultury m.in. Pedro Almodóvara, Margaret Atwood, Yorgosa Lanthimosa, Timothy’ego Snydera czy Eda Harrisa. Ze świata polskiej kultury podpis pod listem złożyli m.in. pisarka Dorota Masłowska, Jan Komasa czy Paweł Pawlikowski.

Powodem napisania listu są wydarzenia z 7 sierpnia i zatrzymanie Michała Sz. podającego się za Małgorzatę Sz. ps. Margot. Mężczyzna decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 2 miesiące za udział w zbiegowisku i brutalne zaatakowanie działacza fundacji Pro – Prawo do Życia

Autorzy listu pomimo nagrania, które zostało opublikowane w mediach twierdzą, że Margot nie jest chuliganem ani prowokatorem, to czego dopuścił się to „desperackie akty oporu przeciwko upadlającej, motywowanej homofobią mowie nienawiści. Uszkodzona furgonetka to jeden z wielu podobnych pojazdów rozpowszechniających w polskich miastach oburzające treści: zrównujące homoseksualizm z pedofilią, wskazujące gejów jako źródło chorób i zagrożenie dla dzieci”

Przypomnijmy więc jak zachowuje się rzekoma ofiara. Czy tak można nazwać Michała Sz. podającego się za Małgorzatę (Margot)?

źródło;życiestolicy