Polska

Marsz Niepodległości. Prowokacja agresywnych chuliganów, nie policji. Film

źródło: Wikipedia

MSWiA udostępniło nieznany film z Marszu Niepodległości. Wynika z niego, że stroną agresywną w starciu pod warszawskim MPiKiem była grupka mężczyzn w kominiarkach. Policja zachowywała się adekwatnie, również strzelając gumowymi kulami.

Bardzo szczegółowa analiza nagrania pozwala na stwierdzenie, że fotograf Tygodnika Solidarność Tomasz Gutry został postrzelony w wyniku nieszczęśliwego przypadku.

Film MSWiA został opatrzony następującym komentarzem:

„W mediach społecznościowych i na portalach internetowych publikowane są krótkie filmy z wydarzeń towarzyszących tegorocznemu Marszowi Niepodległości. Wyrwane z kontekstu i ograniczone tylko do wybranego fragmentu produkcje stają się podstawą do kreowania fałszywego obrazu zdarzeń z okolic ronda de Gaulle’a. W oparciu o nie formułowane są również oskarżenia pod adresem Policji zabezpieczającej trasę „marszu”, a nawet pojawiają się teorie o policyjnych prowokacjach w dniu 11 listopada br. Kierując się ważnym interesem publicznym, przedstawiamy rzeczywisty obraz sytuacji, utrwalony na monitoringu miejskim i dokumentujący zdarzenia u zbiegu Al. Jerozolimskich i Nowego Światu. 

02:11 – czoło marszu; straż marszu zajmuje obydwie jezdnie spowalniając przejazd pojazdów; ustawione bariery przy Empiku; na dachu budynku zaznaczona ekipa kamerzystów TVP Info, a nie jak chce jeden z portali – „Antifa” 
03:22 – czoło marszu na rondzie de Gaulle’a przy palmie; na górze zdjęcia widoczne rozlokowanie Policji w dużej odległości od uczestników marszu, analogicznie jak w latach ubiegłych
06:11 – demonstranci forsują bariery z zamiarem przedostania się przez bramę przy Empiku
08:54 – pierwszy szturm na bramę przy Empiku i znajdujący się w głębi oddział Policji
12:32 – trwa kolejny atak chuliganów na Policję; fotograf Tygodnika Solidarność stoi pomiędzy atakującymi chuliganami a policjantami 
12:52 – rzucający racą w policjanta chuligan, przebiega tuż obok fotografa; moment przypadkowego postrzelenia fotografa

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji”.

Z analizy filmu wynika, że stroną agresywną była grupka mężczyzn w kominiarkach. Policja zachowywała się adekwatnie, również strzelając gumowymi kulami. Fotograf Tomasz Gutry został postrzelony przypadkowo, gdy za jego plecami schował się agresywny kibol rzucający wcześniej racami w policjantów. Widać to w 12 minucie 52 sekundzie filmu. Fotograf stoi w środkowej części lewej połowy ekranu. Widać moment, w którym gwałtownie pochyla się trafiony kulą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *