Pomagamy / pracaZdrowie

Miałeś koronawirusa – oddaj krew, uratuj innych i zostań bohaterem

Obraz Ahmad Ardity z Pixabay

Stacje krwiodawstwa w całej Polsce apelują: Zwyciężyłeś koronawirusa – zostań bohaterem – ratuj innych. Oddając samo osocze, wystarczy go aż dla trzech pacjentów z Covid-19 – informuje na swoim facebookowym profilu Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu.

Źródło:Facebook/Klub HDK przy KWK Anna w Pszowie

Lekarze zaczęli chorym podawać osocze ozdrowieńców bo zauważyli, ze to poprawia stan ich zdrowia. Obiecujące są wstępne obserwacje prowadzonego we Wrocławiu badania klinicznego, polegającego na podawaniu osocza ozdrowieńców chorym na COVID-19. Jak dotąd w terapii udział wzięło 25 pacjentów i – jak mówi nam koordynator projektu – w połowie przypadków ich stan znacznie się poprawił, jak informuje portal onet.pl.

– Możemy powiedzieć, że w przybliżeniu połowa z tych pacjentów odpowiada bardzo dynamicznie i korzystnie. Druga połowa być może będzie wymagała ponownego podania osocza albo ta odpowiedź nie jest satysfakcjonująca. Czyli możemy przyjąć, że w połowie przypadków, zaczynając dopiero nasze badanie, osocze rzeczywiście przynosi wyraźną poprawę kliniczną – mówi koordynujący projekt dr Jarosław Dybko, lekarz z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Zawodowych, Nadciśnienia Tętniczego i Onkologii Klinicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, a także pracownik Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Dotychczasowe wyniki wrocławskich badań potwierdzają już wcześniej zaobserwowany fakt, że część ozdrowieńców ma znikomą ilość przeciwciał antySARS-CoV-2. Spośród tych, którzy zgłosili się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu jako dawcy, liczba ta szacowana jest na ok. 20-25 proc.

Jak na razie nie opracowano ani szczepionki przeciwko zakażeniu SARS-CoV-2, ani kuracji przeciwwirusowej, dlatego leczenie osoczem staje się jedną z ważniejszych strategii leczniczych, łatwo dostępną i w zasadzie pozbawioną poważniejszych działań niepożądanych – twierdzą autorzy badania. Nic więc dziwnego, że lekarze w wielu szpitalach stosują tą metodę.

Źródło: Facebook, onet.pl