Świat

Miliarder zapłacił grzywny za 32 tys. przestępców, aby mogli głosować na Joe Bidena

Fot. Pixabay

Bloomberg zapłacił za 32 000 przestępców na Florydzie, aby mogli głosować na kandydata demokratów – donosi konserwatywny The Hill

Miliarder Michael Bloomberg zebrał ponad 16 milionów dolarów, starając się pomóc skazanym przestępcom zarejestrowanym na Florydzie w rejestracji do głosowania w zbliżających się wyborach prezydenckich.

Organizacja Florida Rights Restoration Coalition oszacowała, że ​​pozyskiwanie funduszy przez Bloomberga spłaciło już zobowiązania pieniężne 32 000 przestępców.

„Prawo do głosowania ma fundamentalne znaczenie dla naszej demokracji i żadnemu Amerykaninowi nie powinno się tego prawa odmawiać” – powiedział rzecznik agencji Bloomberg. „Współpracując z Florida Rights Restoration Coalition, jesteśmy zdeterminowani, aby położyć kres pozbawianiu praw wyborczych i dyskryminacji, która zawsze go napędzała”.

Floryda uchwaliła w 2018 r. Ustawę przywracającą prawa głosu dla przestępców, zgodnie z którą mogą zarejestrować się tylko wtedy, gdy zapłacą wszystkie grzywny, opłaty i odszkodowania – czasami w sumie ponad 1000 USD – należne rządowi.

11. Okręgowy Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych, który obejmuje Florydę, w zeszłym tygodniu orzekł o utrzymaniu prawa. W zeszłym tygodniu kilka sieci telewizyjnych również zobowiązało się do przekazania pieniędzy na ten cel.

Bloomberg, który startował w prawyborach Partii Demokratycznej na prezydenta, poparł kandydata partii, Joe Bidena i przekazał co najmniej 100 milionów dolarów na kampanię byłego wiceprezydenta, mającą na celu pokonanie prezydenta Trumpa.

Źródło: The Hill