Informacje

Najgroźniejszy typ burzy nad Warszawą. Zalane lotnisko, setki wyładowań na minutę, „jak dyskoteka” (zobacz film)

Burza. Obraz WikimediaImages z Pixabay

Bardzo gwałtowna burza przeszła w niedzielę wieczorem nad Warszawą. Notowano porywy wiatru 95 km/h (Warszawa-Filtry) Natężenie opadów sięgało 10 mm/10 minut Na Bielanach spadły 22 litry deszczu. Po burzowych opadach stan wody w Warszawie na Wiśle „podskoczył” o 5 cm.

W stolicy w wielu miejscach zerwane zostały trakcje tramwajowe. Połamane konary drzew tarasowały chodniki i ulice. Zalany został także port lotniczy Okęcie. Złe warunki atmosferyczne sprawiły, że samoloty, które miały lądować w Warszawie, zostały przekierowane na lotniska w Poznaniu, Rzeszowie i Lublinie.

Jak poinformował portal BurzeInfo na linii między Grójcem, Warszawą a Ciechanowem front burzowy ułożył się w jednej linii powodując strukturę „bow echo”. To najgroźniejszy typ burzy, jaki może powstać w Polsce. Czasem towarzyszą mu nawet tornada. Ostatnio do czynienia z taką burzą mieliśmy w 2017 roku. Wówczas zginęło 6 osób.

W związku z burzami PSP odnotowała 839 interwencji. Najwięcej w woj. mazowieckim – 484 oraz łódzkim – 114. Bez prądu pozostaje 25 tys. odbiorców. Najwięcej na terenie woj. mazowieckiego – 21,8 tys. 25 tys. osób nie miało prądu – jak podało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

W Warszawie na niebie można było zobaczyć setki wyładowań na minutę. To, jak wyjaśniają łowcy Burz, burza wielokomórkowa. Wyładowania były wewnątrz chmur – nie były widoczne charakterystyczne, strzeliste, pioruny, natomiast kilka razy na sekundę rozświetlało się niebo.  Mieszkańcy komentowali, że wygląda to jak dyskoteka albo stroboskop na niebie.

Źródło: IMGW, RCB, wp.pl