Świat

New York Times krytycznie o protestach BLM: to anarchistyczna burda

Fot. Pixabay

„Tak naprawdę nie chodzi o życie George’a Floyda czy Blacka, ale o powstanie dla samego powstania” – pisze gazeta. 

Dziennik opisuje historię Jeremiego Lee Quinn. Ten fotograf zbulwersowany grabieżami, które były dokonywane w trakcie protestów, cztery miesiące spędził z anarchistami z Antify, aby dowiedzieć się czegoś o ich rewolucji. „Przybył i zastał młodych ludzi wychodzących ze sklepu z pudełkami po butach pod pachami. Ale w tej scenie było coś dziwnego. W pobliżu kręciła się grupa mężczyzn, ubranych całkowicie na czarno, niczym nadzorcy. Jeden nosił przerażającą gumową maskę na Halloween” – pisze dziennik.

Myślał, że to prowokatorzy. „Spodziewał się, że znajdzie białych suprematystów, którzy chcieliby pomóc w ponownym wyborze prezydenta Trumpa, podsycając strach przed Czarnymi. Zamiast tego odkrył, że są prawdziwymi wyznawcami „powstańczego anarchizmu” – pisze New York Times

Okazało się, że kradzieże, niszczenie mienia i przemoc wobec osób postronnych są walką dla samej walki. To przejaw anarchistycznej rewolucji, która ma zniszczyć kapitalizm. 

„Anarchistyczny podcast zatytułowany „The Ex-Worker” wyjaśnia, że ​​podczas gdy niektórzy anarchiści wierzą w pacyfistyczne nieposłuszeństwo obywatelskie inspirowane przez Mohandasa Gandhiego, inni opowiadają się za wykorzystywaniem przestępstw takich jak podpalenie i kradzieże sklepowe w celu zniszczenia systemu kapitalistycznego. Według „The Ex-Worker” termin „powstańczy anarchista” sięga przynajmniej hiszpańskiej wojny domowej i jej następstw, kiedy to przeciwnicy faszystowskiego przywódcy Francisco Franco podjęli „bezpośrednią akcję” przeciwko jego reżimowi, w tym zabijając policjantów i rabując banki” – czytamy w tekście. 

Amerykanie zaczęli podejrzewać, że dzieje się coś złego, gdy ludzie zaczęli tracić swoje domy i firmy w wyniku grabieży i podpaleń. Poparcie dla protestów BLM spadło z 67 do 55 proc. Okazało się, że w protestach nie chodzi o prawa Czarnych – lecz rewolucję ubranych na czarno anarchistów. 

Źródło: New York Times