Polska

Niemcy i Rosja nas „rozgrywają”, bo boją się współpracy Polski z USA

Prezydent Andrzej Duda i prezydent Donald Trump Źródło: Twitter

Obawy naszych wschodnich i zachodnich sąsiadów dotyczą bezpieczeństwa militarnego i energetycznego. To oczywiste, że obecność Amerykanów w Europie jest niekorzystna dla współpracy Niemiec i Rosji, czyli państw, które ściśle ze sobą współpracują. Niekorzystne geopolityczne położenie naszego kraju wzmocniła niewątpliwie ostatnia wizyta Andrzeja Dudy w USA , który rozmawiał i zapewnił wzmocnienie sfery bezpieczeństwa w naszym kraju.

Zła passa Rosji trwa. Przypomnijmy, że kilka tygodni temu, tuż przed wyborami prezydenckimi w naszym kraju, Gazprom musiał przelać 1,5 mld dolarów dla PGNiG. Było to odszkodowanie, o które walka rozpoczęła się za rządów PiS. Janusz Kowalski( sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych) był członkiem tego zespołu prawników, którym się udało wywalczyć pieniądze należne Polsce. Polska pokazała, że w starciu z Rosja nie jest przegrana, a może wygrać. Odejście od rosyjskiego gazu pozwala wzmocnić niepodległość Polski. Rozwój energetycznej współpracy Polski i USA jest istotnym czynnikiem tych działań.

Istotnym elementem sojuszu Polski i USA jest budowa gazociągu łączącego Polskę ze złożami w Norwegii czyli Baltic Pipe. W ten sposób osłabiliśmy znaczenie wspólnego gazociągu, Rosji i Niemiec, do budowy którego dążył już (w sposób korupcyjny) były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder. Ta sprawa zresztą była jego polityczną śmiercią.

Dużo ostatnio mówi się o powstaniu w naszym kraju elektrowni atamowej, jest to także poważny element współpracy Polski i USA. Bardzo ważne jest też to, że coraz częściej gości w naszym kraju kapitał amerykański. Polska to dobry kraj dla inwestycji dla najsilniejszego państwa świata.

Na dodatek USA widzi potrzebę silnej obecności w naszej części Europy, a to oznacza duże wzmocnienie potencjału wojskowego Polski. Zwłaszcza, że ostatnio niezbyt układają się stosunki USA z Niemcami. Moskwa zaś w odpowiedzi na polsko-amerykańskie zbliżenie chce uczynić wszystko, by Polska była słabsza. Pomaga jej w tym skłócony ze Stanami Zjednoczonymi Berlin. Jednak serdeczne relacje Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa oznaczają strategiczne partnerstwo Polski i USA. A wzrost siły państwa Polskiego oznacza zaniepokojenie dla Rosji i Niemiec.

źródło:fronda