Polska

„Nienawidzę PISu i wszystkiego co oni robią” -Maleńczuk został hejterem? Myśli o wyjeździe z Polski

By Silar - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=50036865

Maciej Maleńczuk nie przebiera w słowach. Ale czy zastanawia się nad tym co mówi? Piosenkarz był gościem Doroty Wysockiej-Schnepf w „Temacie dnia” dla Gazety Wyborczej. Bez ogródek zaatakował polityków partii rządzącej.

„Ilekroć próbuję krytykować te rządy, tylekroć tak zwani symetryści pytają mnie: a co oni właściwie ci zrobili? A prywatnie właściwie nie zrobili nic, być może tylko dopakowali mi więcej widowni. Człowiek na pewnym poziomie powinien jednak pomyśleć szerzej, i myśląc szerzej to już nie żyje mi się wygodnie” – mówił Maleńczuk na łamach „Gazety Wyborczej”.

Muzyk uważa, że trzeba zapomnieć o przeszłości. Zarówno o tej z okresu II wojny światowej, jak i tej z czasów PRL-u. „Reparacje od Niemiec, jak to jest możliwe po 70 latach? Nikt wcześniej tego nie próbował robić? Im się wydaje że oni dostaną złotówkę? O ile dostaną, to ochłap, którym się podzielą pod stolikiem. To są rzeczy, o których trzeba zapomnieć. To jakby ktoś miał mieć do mnie pretensje, że moja mama była w PZPR” – powiedział piosenkarz.

„Nienawidzę PiSu i wszystkiego co oni robią. Dla mnie to jest dwulicowość. Gdyby oni byli szczerzy w tym, mógłbym to przyjąć. Ale im hipokryzja się wylewa uszami. Jak widzę Pana Gowina, który mówi, że co prawda był nieszczęśliwy, ale zagłosował i tak dalej, to jest kipiąca hipokryzja” – stwierdził Maleńczuk. Przypomnijmy, że Gowin nie jest z PIS-u, lecz to Maleńczukowi najwyraźniej nie przeszkadza.

Muzyk przyznał też, że myśli o emigracji. Ale jak to w przypadku niektórych bywa, dużo gadają, a swych słów nie wcielają w życie. Bo tak naprawdę, to dobrze im w Polsce. A wśród tzw. artystów, w kręgach show biznesu dobrze i modnie jest „nienawidzić PIS-u”.

źródło:4mens.pl