Informacje

Pacjent zmarł, bo karetki nie przyjęli w szpitalu. Przez Covid-19?

Fot. Pixabay

W Siemiatyczach na Podlasiu załodze karetki wiozącej pacjenta w stanie zagrożenia życia odmówiono przyjęcia do szpitala. Nie pomogła nawet interwencja policji. Mężczyzna zmarł.

Według „Kuriera Podlaskiego”, 29 października między godziną 22:00 a 23:00 ekipa pogotowia ratunkowego z Siemiatycz wyjeżdżała do 61-letniego pacjenta w stanie zagrożenia życia. Dzięki sprawnej reanimacji, lekarzowi oraz dwóm ratownikom medycznym udało się przywrócić mężczyźnie funkcje życiowe. Nie na długo. 

Brak miejsc w szpitalach przez koronawirusa?

Pacjenta trzeba go było pilnie przewieźć do szpitala w Siemiatyczach. Jednak tam obsługa odmówiła przyjęcia chorego, którego krążenie ponownie się zatrzymało. W związku z tym dyspozytor pogotowia wezwał patrol policji. Bezskutecznie. Mimo kolejnej resuscytacji, mężczyzna zmarł w karetce przed zamkniętymi drzwiami szpitala.

Sprawę wyjaśni prokuratura. Policjanci przesłuchali już pierwszych świadków.

Covid-19. Przepełnione szpitale. Siematycze

„Zapewniamy, iż to przede wszystkim w interesie SPZOZ w Siemiatyczach jest niezwłoczne wyjaśnienie tej sprawy i dołożymy wszelkich starań, aby to nastąpiło bez zbędnej zwłoki” – napisał Szewczuk dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Siemiatyczach.

Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-11-02/pacjent-zmarl-w-karetce-przed-zamknietymi-drzwiami-szpitala/?ref=aside_najnowsze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *