BógRodzina

Papież Franciszek „Rodzina uratuje świat”. Mężczyzna i kobieta

By Korea.net / Korean Culture and Information Service, CC BY-SA 2.0

MĘŻCZYZNA I KOBIETA

Dzisiejsza katecheza poświęcona jest centralnemu tematowi rodziny: wielkiemu darowi Boga uczynionemu dla ludzkości w dziele stworzenia mężczyzny i kobiety oraz w ustanowieniu sakramentu Małżeństwa.

Zacznijmy od krótkiego komentarza w odniesieniu do opisu stworzenia w Księdze Rodzaju. Czytamy, że Bóg po stworzeniu kosmosu i wszystkich istot żyjących, stworzył swoje najlepsze dzieło, czyli istotę ludzką, którą uczynił na Swój własny obraz: „Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę” (Rdz 1, 27). Tak nam mówi Księga Rodzaju.

Jak wiemy, różnorodność płciowa występuje wśród wielu istot żywych. Ale tylko w mężczyźnie i kobiecie niesie ona w sobie obraz i podobieństwo do Boga: tekst biblijny powtarza tę prawdę trzy razy w dwóch wersetach (por. Rdz 1, 26-27): mężczyzna i kobieta są obrazem i podobieństwem Boga. Mówi nam to nie tylko mężczyzna, który w sobie jest obrazem Boga, nie tylko kobieta, która w sobie jest obrazem Boga, ale także mężczyzna i kobieta jako para – oni są obrazem Boga. Różnorodność mężczyzny i kobiety nie polega na wzajemnym przeciwieństwie, albo podporządkowaniu jedno drugiemu, ale na jedności i pochodzeniu, zawsze na obraz i podobieństwo Boga.

Doświadczenie nam mówi: aby lepiej poznać siebie samego, i aby harmonijnie wzrastać w swoim człowieczeństwie, potrzebna jest wzajemność pomiędzy mężczyzną i kobietą. Kiedy jej brak, widać zaraz tego skutki. Jesteśmy stworzeni, aby sobie wzajemnie pomagać. Możemy powiedzieć, że bez tego ubogacenia wzajemnego relacji – w myśli, w działaniu, w uczuciach, w pracy, a nawet w wierze – obydwoje nie będą w stanie zrozumieć głębokiego sensu, co oznacza być mężczyzną i kobietą.

Współczesna i nowoczesna kultura otworzyły nowe horyzonty, nowe możliwości, nowe głębie dla ubogacenia zrozumienia tej różnorodności. Ale wprowadziły również wiele wątpliwości i dużo sceptycyzmu. I tak, dla przykładu, jeśli tak zwana „teoria gender” – która jest wyrażeniem jakichś frustracji, albo rezygnacji – dąży do eliminacji różnorodności płciowej, to dzieje się tak dlatego, że nie wie jak skonfrontować siebie z płciowością ludzką. Eliminacja różnic ze względu na płeć jest problemem, ale nie rozwiązaniem. Tak, ryzykujemy uczynienie kroku w tył. Dla rozwiązania problemów związanych z relacjami pomiędzy płciami, mężczyzna i kobieta powinni ze sobą więcej rozmawiać, więcej siebie słuchać, poznawać siebie lepiej, bardziej się kochać. Muszą szanować siebie i współpracować w duchu przyjaźni. Na tych fundamentach, istniejących dzięki łasce Bożej, jest możliwe projektowanie jedności małżeńskiej i rodzinnej na całe życie. Węzeł małżeński i rodzinny jest rzeczą poważną, i to dla wszystkich, a nie tylko dla wierzących. Pragnę napomnieć intelektualistów, aby nie porzucali tego tematu, jakby stał się czymś wtórnym wobec zaangażowania na rzecz społeczeństwa bardziej wolnego i bardziej sprawiedliwego.

Bóg powierzył ziemię przymierzu mężczyzny z kobietą: upadek tego przymierza pozbawi świat uczuć i zaciemni nadzieję nieba. A znaki tego upadku są bardzo niepokojące. Widzimy je wszyscy. Chciałbym wskazać, wśród wielu, dwa punkty, na które z całą pilnością należy zwrócić uwagę.

Pierwszy. Niewątpliwie, musimy więcej czynić na rzecz kobiety, jeśli chcemy ponownie dać więcej siły we wzajemności pomiędzy mężczyznami i kobietami. Jest konieczne, rzeczywiście, aby kobieta nie tylko była bardziej słuchana, ale aby jej głos miał konkretną wartość, rzeczywisty autorytet w społeczeństwie i w Kościele. Trzeba traktować kobiety tak jak to czynił Jezus, który cenił je, pomimo ówczesnego kontekstu kulturowego mniej przyjaznego dla nich od naszego; w tamtych czasach kobiety znajdowały się na drugim planie. Jezus natomiast traktował je w sposób wyjątkowy, który daje silne światło, które oświeca drogę prowadzącą w dal, a której my dopiero przebyliśmy malutki odcinek. Jeszcze nie zrozumieliśmy do końca, co może nam dać geniusz kobiecy; co może dać kobieta społeczeństwu i nam. Kobieta potrafi patrzeć na rzeczywistość innymi oczami, które uzupełniają myśli mężczyzn. To jest droga do przejścia z większą jeszcze kreatywnością i zaangażowaniem.

Druga refleksja dotyczy tematu mężczyzny i kobiety stworzonych na obraz Boga. Pytam siebie samego, czy kryzys zaufania Bogu, który nas tak boli, który zaraża nas poddaniem się niewierze i cynizmowi, nie jest również połączony z kryzysem przymierza pomiędzy mężczyzną i kobietą? Rzeczywiście, opowiadanie biblijne, z wielkim symbolicznym obrazem raju ziemskiego i grzechu pierworodnego, mówi nam wprost, że wspólnota z Bogiem odzwierciedla się we wspólnocie pary małżeńskiej. Utrata zaufania do Ojca Niebieskiego powoduje podział i konflikt pomiędzy mężczyzną i kobietą.

Stąd bierze się wielka odpowiedzialność Kościoła, wszystkich wierzących, a przede wszystkim rodzin, aby na nowo odkryć piękno obrazu Stwórcy, który wpisuje się przymierze mężczyzny z kobietą. Ziemia napełni się harmonią i zaufaniem kiedy przymierze mężczyzny z kobietą będzie dobrze przeżywane. I jeśli mężczyzna i kobieta szukają tego wraz z Bogiem, to bez wątpienia znajdą to wszystko. Jezus zachęca nas wprost do dawania świadectwa temu pięknu, które jest obrazem Boga.